W niedzielę odbył się darmowy spacer z przewodnikiem, zorganizowany przez iBedeker. Licencjonowany przewodnik miejski Aleksander Masłowski oprowadził zainteresowanych wzdłuż średniowiecznych fortyfikacji Gdańska. Sponsorem spaceru był Hotel Wolne Miasto.

Aleksander Masłowski wita gości / Fot. Anna Dering

Niedzielne wczesne popołudnie. Na ul. Kołodziejskiej, przy drzwiach wejściowych do Hotelu Wolne Miasto, które było sponsorem darmowego spaceru z przewodnikiem, z niecierpliwością czekałam na pierwszych uczestników wspólnej wyprawy. Z lekką dozą niepokoju, nie ukrywam. Słońce, które o poranku zastąpiło deszczowe chmury, dawało mi nadzieję, że goście nie zawiodą, ale nie pewność. Kiedy po chwili towarzyszyło mi ponad trzydzieści osób, stres ustąpił, żeby po chwili powrócić. W zasięgu mojego wzroku nie było bowiem przewodnika…
I tu czas na szalenie miłą niespodziankę. Pod drugim wejściem do hotelu „odnalazł” się cicerone Aleksander Masłowski, a wraz z nim spora grupa osób zainteresowanych odkrywaniem tajemnic Gdańska. Moja radość, przemieszana z zaskoczeniem była ogromna. W sumie z zaproszenia do wspólnego spaceru skorzystało około dziewięćdziesiąt osób – dorośli, bardzo dorośli, młodzież i dzieci, jak się okazało, nie tylko z Gdańska.

Tuż po godzinie 13 rozpoczęła się „procesja” w pobliże Wieży Więziennej, skąd można było dostrzec fragment Baszty Narożnej, od której rozpoczęła się cała historia średniowiecznych fortyfikacji Głównego Miasta. Krytycznym okiem organizatora słuchałam ubarwionych ilustracjami opowieści Aleksa, obserwując jednocześnie reakcje zebranych. Zaproszenie do współpracy Mistrza nie było przypadkowe, niemniej pewien niepokój (znowu ten niepokój!) lekko mi dokuczał. Niesłusznie. Aleksander doskonale wyczuł poziom zainteresowania naszych wspólnych gości, za co mu z tego miejsca dziękuję. Tylko jeden uczestnik zasnął… roczny chłopczyk:)

Początek spaceru / Fot. Ines Niemczewska

Trasa naszego spaceru wiodła przez Targ Węglowy, zaniedbaną ul. Latarnianą i skrajem byłego Targu Truskawkowego. U stóp Hali Targowej odkrywaliśmy ślady dawnej baszty, zatrzymaliśmy się „U Furty”, żeby po chwili usłyszeć o tym, jak to Krzyżacy Basztę Łabędź budowali. Było o Żurawiu, który nie tylko jako dźwig pracował; o mostowej Bramie Krowiej, na przełomie XIX i XX wieku utrudniającej ruch w mieście; oraz o baszcie, w której powiesił się jeden z terroryzujących Gdańsk (na przełomie XIV i XV) w. braci Maternów. Dzisiaj urzęduje w niej Wojewódzki Konserwator Zabytków. Spacer zakończył się w miejscu, gdzie Brama Żabia umożliwiała wjazd do Gdańska od południa, a opowieść o przybytkach służących… rozpuście, dało ogląd na życie w średniowiecznym Gdańsku.

Dwie wspólnie spędzone godziny urozmaiciło losowanie książki ufundowanej przez Szafę Gdańską – „Cały Gdańsk za dwadzieścia srebrnych groszy„, którą wraz z Romanem Kowaldem przetłumaczył Aleksander Masłowski.

Spacer rozpoczął cykl niedzielnych spotkań poświęconych tajemnicom Gdańska, Gdyni i Sopotu. Ich częstotliwość zależy od hojności sponsorów, którzy zechcą wesprzeć inicjatywę, mającą na celu upowszechnianie wiedzy o naszej małej ojczyźnie.
Trójmiasto ma ambicje być istotnym na turystycznej mapie świata punktem, iBedeker ma ambicje nauczenia jego mieszkańców odczytywania śladów minionej historii. Nauczycielami będą mistrzowie zawodu przewodnickiego – Marek Chomicki i Aleksander Masłowski.

Naprzeciw mojej inicjatywie wyszły dwie przewodniczki miejskie Ewa Czerwińska i Joanna Kruszewska, które również pragną coś od siebie dać współmieszkańcom i pokazać Gdańsk „sprzedawany” turystom. W ostatnią SOBOTĘ sierpnia Joanna zaprosi Państwa na darmowy spacer uliczkami Głównego Miasta, a z Ewą powędrujemy najprawdopodobniej na Westerplatte. Szczegóły wkrótce.

Serdecznie dziękuję Uczestnikom niedzielnej wyprawy, sponsorowi – Hotelowi Wolne Miasto, przewodnikowi  Aleksandrowi Masłowskiemu i fundatorowi książki – Szafie Gdańskiej. Jednocześnie zapraszam potencjalnych sponsorów do współpracy na rzecz mieszkańców.

Spacerowi towarzyszyła kamera. Oto fragmenty fascynującej narracji przewodnika:

YouTube Preview Image

YouTube Preview Image

YouTube Preview Image

Aleksander Masłowski o Starym Przedmieściu

Dziękuję Ines, Ani i Tomkowi za zdjęcia;)