Rada Dzielnicy Dolny Wrzeszcz zorganizowała dla mieszkańców barbórkowy spacer śladami PRL, poetów i… górników. iBedeker miał przyjemność być partnerem tego niecodziennego wydarzenia, w którym wzięło udział ponad 150 osób.

Wędrówka rozpoczęła się w samo południe, pod budynkiem Szkoły Podstawowej nr 52. W roli przewodnika, a jak o sobie mówił „półprzewodnika” – wystąpił Piotr Dwojacki – Przewodniczący Rady Dzielnicy Wrzeszcz Dolny.

Cicerone opowiadał między innymi o placu im. Wisławy Szymborskiej i PRL-owskich początkach dzielnicy, zatrzymał się z grupą na Kolonii Uroda i ruszył w kierunku ulicy Kopalnianej, którą przeszedł dumnie, podobnie jak inni wycieczkowicze, w górniczym czako na głowie. Skąd owe nakrycia głowy? Dla uatrakcyjnienia barbórkowej wyprawy, pięćdziesiąt sztuk czapek, ufundował gdański oddział PGNiG. Czako zdobiło głowy dużych i małych, i okazało się upominkiem budzącym uśmiech na twarzach spacerujących.

O spacerze pisze www.gdanskzdolu.pl

YouTube Preview Image
cdn…

Wędrówkę kończyła wizyta na Cmentarzu Pomniku Bohaterów „Zaspa” i gorąca herbata w gościnnych progach Polmozbytu. W ciepłym pomieszczeniu Ewa Lieder – przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Wrzeszcz Dolny, rozlosowała upominki od sponsorów:

Książki Anny Klejzerowicz „Ostatnią kartą jest śmierć” i Katarzyny Rogińskiej „Wieża sokoła”, ufundowane przez Wydawnictwo Oficynka .

Program „Był sobie Gdańsk” – prezent od Andrzeja Ługina.

Książki „Rodzima Energia. Nafta i gaz na polskich ziemiach. 1852-2012” od PGNiG w Gdańsku.

Podczas wspólnej wędrówki zabawy dla dzieci zorganizowała Ula Rusin. Częstowała maluchy lizakami ufundowanymi przez hurtownię Tradis i podarowała gadżety od zegarmistrza z ul. Długiej, Miasta Gdańsk i PGNiG. Bardzo dziękujemy wszystkim sponsorom:)

iBedekerowy spacer po Dolnym Wrzeszczu z Aleksandrem Masłowskim cz. I

iBedekerowy spacer po Dolnym Wrzeszczu cz. II

iBedekerowy spacer po Dolnym Wrzeszczu cz. III

iBedekerowy spacer z Aleksandrem Masłowskim wzdłuż Jaśkowej Doliny

Dolny Wrzeszcz z Joanną Miech cz. I

Dolny Wrzeszcz z Joanną Miech cz. II

Szkoła z duszą: Pestalozzischule