W latach 1852-1870 Gdańsk otrzymuje dwa połączenia z Berlinem – powstaje kolejowa oś transportowo-komunikacyjna dla późniejszej aglomeracji trójmiejskiej.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/60/CA_Mann_Bahnhof_in_Danzig_1852

Bahnhof Leege Tor (Brama Nizinna) / Fot. www.wikimedia.org

Gdańsk, który do wojen napoleońskich znajdował się w jednym państwie z większością dorzecza Wisły (czy to mowa o I Rzeczypospolitej, czy o Królestwie Prus tuż po rozbiorach Polski), częściowo utracił to swoje naturalne zaplecze po Kongresie Wiedeńskim w 1815 roku. Wtedy to granica prusko-rosyjska odcięła od Gdańska wszystkie większe ośrodki gospodarcze od Torunia w górę Wisły. Co więcej, Gdańsk położony na peryferiach Prus, wcześniej już utracił swoje fundamentalne znaczenie, które miał w Polsce jako jej jedyny duży port morski. W tych warunkach doprowadzenie do Gdańska drogi żelaznej, która połączyłaby gdański port z zapleczem równie bliskim, co dorzecze Wisły, ale niepołączonym z miastem wielką rzeką, wydawałoby się czymś koniecznym. A jednak kolej spotkała się w Gdańsku z oporem gdańskich przedsiębiorców transportowych, którzy (poniekąd słusznie) obawiali się konkurencji, i którym w sukurs przyszły władze wojskowe, dla których wpuszczenie kolei poprzez miejskie fortyfikacje było czymś co najmniej nieostrożnym.

Władze w Berlinie jednak uznały połączenie Prus Wschodnich i Zachodnich (których Gdańsk był podówczas stolicą) koleją ze stolicą Królestwa za rzecz konieczną – przypuszczalnie bardziej ze względów militarnych niż gospodarczych. Utworzono konsorcjum Ostbahn (Kolej Wschodnia), której nazwa przylgnęła również do pierwszej linii kolejowej z Berlina w stronę Prus Wschodnich. Linia ta, z wielu powodów, których część już powyżej wymieniono, nie była bezpośrednią linią Berlin – Danzig. Linia ta połączyła Berlin i ówczesny Königsberg (Królewiec), czyli stolicę Prus Wschodnich, a jej przebieg wytyczono m.in przez Bromberg (Bydgoszcz), Dirschau (Tczew), Marienburg (Malbork), Elbing (Elbląg). Połączenie z Gdańskiem zapewniło jedynie odgałęzienie od tej linii rozpoczynające się w Tczewie, przez Praust (Pruszcz). Pierwszy pociąg do Gdańska do stacji Leege Tor (Brama Nizinna) był pociągiem pasażerskim i to nie byle jakim: prosto z Berlina przybył nim latem 1852 roku jego królewska mość Friedrich Wilhelm IV.

Czołowa (czyli taka, na której tory kończą się ślepo) stacja Leege Tor, ulokowana na południowych peryferiach miasta (jej mizerne resztki można zobaczyć przy obecnej ulicy Toruńskiej), tuż za przebitymi specjalnie dla kolei wałami miejskimi była początkowo dość mało przydatna z gospodarczego punktu widzenia. Zwyciężyły względy wojskowe, dla których Gdańsk otrzymał połączenie kolejowe, które… nie docierało do portu. Co prawda wyprowadzono z niej bocznicę na Wyspę Spichrzów, gdzie wagony towarowe przetaczano za pomocą koni (z obawy przed pożarem), ale stary gdański port na Motławie od dekady tracił na znaczeniu na rzecz Nowego Portu (Neufahrwasser) u ujścia Wisły Martwej do Morza Bałtyckiego, dokąd kolej jednak nie docierała.

Kolejnych 15 lat czekał Nowy Port na połączenie kolejowe. Jesienią 1867 roku otwarto wreszcie nową linię odgałęziającą się od dotychczasowej linii w okolicach Oruni. Nowa kolej przebiegała… poza Gdańskiem, omijając ufortyfikowane jeszcze wówczas miasto od zachodu wzdłuż fosy. Dalej w okolicach gdańskich stoczni i wzdłuż Wisły docierała do końcowej stacji Neufahrwasser (Nowy Port). Na tej nowej linii otwarto pasażerską stację Hohe Tor (Brama Wyżynna), nazwaną w ten sposób od XVII-wiecznej bramy wjazdowej do miasta, w sąsiedztwie której nowy dworzec powstał. Dworzec ten, choć poza wałami miejskimi, był zlokalizowany w bliskiej okolicy śródmieścia Gdańska, tu zatem skupiał się kolejowy ruch pasażerski. Choć w tych czasach podróż koleją była jeszcze dobrem raczej luksusowym niż powszechnie dostępnym, to jednak mobilność ludności w miastach połączonych koleją wyraźnie wzrastała. Następował też szybki rozwój społeczno-gospodarczy w rejonach obsługiwanych koleją. Dobrodziejstwo to spotkało Gdańsk i jego południowe okolice (Tczew – Pruszcz) właśnie w okresie zakorzenienia się tu Ostbahn.

Wkrótce jednak i północne okolice Gdańska wyraźnie się ożywiły. Podmiejskie miejscowości Langfuhr (Wrzeszcz), Oliva (Oliwa), kurort Zoppot (Sopot) nabrały wyraźnie miejskiego charakteru i powiększyły swoja ludność po 1870 roku. Latem tego roku prywatne konsorcjum Berlin-Stettiner Eisenbahn Geselschaft oddało do użytku nowe, krótsze połączenie kolejowe Berlina z Gdańskiem przebiegające przez Hinterpommern (Pomorze Tylne). Hinterpommersche Bahn połączyła stolicę z Gdańskiem przez Stettin (Szczecin), Köslin (Koszalin), Stolp (Słupsk), Lauenburg (Lębork), Zoppot (Sopot). Nowa kolej przebiegała też obok niedużej wsi Gdingen (Gdynia), ale w jej okolicach nie dostrzeżono wówczas jeszcze potrzeby tworzenia specjalnej stacji kolejowej, czy nawet przystanku. Najbliższa stacja kolejowa na północ od Sopotu to była stacja Kielau (Chylonia), a pomiędzy tymi stacjami powstała tylko mijanka w okolicach Kleinkatz (Małego Kacka). Powstały nowe stacje kolejowe w Oliwie i we Wrzeszczu. Końcowa stacja tej linii kolejowej, nazwana Danzig Olivaer Tor (Brama Oliwska) powstała w sąsiedztwie dawnego wjazdu do Gdańska od północy, czyli od strony Oliwy właśnie.

Danzig Olivaer Tor (Brama Oliwska)

Danzig Olivaer Tor (Brama Oliwska)

Jednak mimo dość eleganckiej formy architektonicznej budynku dworcowego (zdewastowany budynek można do dziś zobaczyć po zachodniej stronie torowiska naprzeciw przystanku SKM Gdańsk Stocznia), sądzić należy, że nie posłużył on pasażerom nowej linii, pełnił natomiast funkcję stacji towarowej. Już pierwsze pociągi z Gdańska do Sopotu od 1 lipca 1870 roku kursowały z i do dworca Hohe Tor, po dobudowanym odcinku łączącym ten dworzec ze stacją Olivaer Tor, równoległym do powstałej 3 lata wcześniej linii do Nowego Portu. Warto tu zauważyć, ze pierwsze pociągi z Gdańska, kursujące po nowej Hinterpommersche Bahn były pociągami… podmiejskimi do Sopotu. Na odcinku tym zresztą powstały dwa tory, zatem duży ruch lokalny był juz wtedy przewidziany. Dopiero od września tego roku uruchomiono pociągi dalej w stronę Słupska, od Sopotu w stronę północną po jednotorowej linii, przez stacje Kielau (Chylonia), Rheda (Reda), Neustadt (Wejherowo), Lauenburg (Lębork).

Tekst: Krzysztof Kester