Krzątając się dziś rano po domu, mimowolnie stałam się świadkiem historycznego wydarzenia. Jako mieszkanka Gdyni, z dużym zainteresowaniem śledzę postępy prac prowadzonych od listopada zeszłego roku na węźle św. Maksymiliana. Nie ukrywam również, że z utęsknieniem wyczekuję zakończenia robót, zwłaszcza, że silne drgania i nocne hałasy mocno dały się w swoim czasie we znaki mieszkańcom mojej kamienicy.

YouTube Preview Image

W dniu dzisiejszym, kilka minut po godzinie 10, pierwsze samochody przejechały nowo wybudowanym tunelem przebiegającym pod linią kolejową, a zaraz za nimi pierwszy autobus miejski 150. Otwarcie odbyło się jednak bez wielkiej pompy i rozgłosu, przybyłych na uroczystość też była raczej nieliczna grupa. Nie ma się co dziwić, to jeszcze nie koniec prowadzonych pod moim oknem prac, których finał przewidziany jest na marzec 2011 r. Jednak imponującą skalę przeprowadzonych w ciągu zeszłego roku robót można ocenić porównując stan obecny ze zdjęciem przedstawiającym to samo miejsce jeszcze dwa lata temu.

Autor: Anna Perz

Anna Perz jest licencjonowanym przewodnikiem turystycznym po Gdańsku, Gdyni i Sopocie