Strona główna iBedeker

List otwarty Emmy Popik w sprawie Doroty Nieznalskiej

1 gwiazdek2 gwiazdka3 gwiazdka4 gwiazdka5 gwiazdka (głosów: 21, średnia: 3,90 z 5)
Ładowanie ... Ładowanie ...

Emma Popik

Droga Pani Doroto !

Z dużym niepokojem obserwuję Pani proces o obrazę uczuć religijnych. To już 9 lat! Przez cały ten długi okres, prawie dekadę, jest Pani oskarżona i obwiniona. Zasądzono również wyrok – wykonanie prac społecznych. Zastanawiam się, w jaki sposób miała Pani wyrok wykonać – czy może wyręczać sprzątaczki miejskie w usuwaniu odchodów zwierząt na ulicach? Czy może spotkałoby Panią zaufanie Sądu tak wielkie, że zezwolono by Pani na uczenie dzieci rysunków?

Wyrok został anulowany. Jednak teraz oczekuje Pani okropnego dnia 11 marca – w tym dniu Sąd Okręgowy orzeknie o ewentualnym wznowieniu procesu. Wielokrotnie Pani wspominała, że intencją obrazu „Pasja” było pokazanie wysiłku mężczyzn, ich szkodliwej pasji ulepszania własnego ciała. Jednak prokurator wie lepiej, co Pani miała na myśli. Wmawia Pani intencje, których nie było. I będą Panią znowu sądzić za coś, co nie istnieje, a raczej tkwi w cudzej wyobraźni.

Przeżyła Pani wiele lat w niepewności co do własnego losu, być może widziała Pani siebie w więzieniu, pobierającą posiłek przez okienko w drzwiach? Na Pani przegubach były kajdany, a może nawet narzucono by Pani kaptur na głowę i prowadzono wśród okrzyków tłumu? Widzimy tu pewną analogię – czy już popełniłam przestępstwo? Być może jako osoba o wyrazistej wyobraźni i dużej wrażliwości oglądała Pani te obrazy podczas bezsennych męczących nocy. Na pewno stawały przed Panią i w świetle dnia. Od takich strasznych scen nie sposób się uwolnić. Przeżyła Pani wiele lat udręki. Dlaczego Chrystusowi zdawano rany? Gdyż cierpienie zmazuje winy. Czy Pani nie zmazała już swych win, które istnieją jedynie w cudzych umysłach. Wiemy, że zło rodzi się w oku patrzącego – i właśnie za to pani cierpi.

Czy w ciągu tych lat mogła pani się zająć własną twórczością? Wątpię. Do tego potrzebny jest spokój ducha, świeży umysł, nie obarczony przerażeniem, i swobodna wyobraźnia. Te wszystkie warunki zostały Pani zabrane.

A jakże jest Pani świetnym twórcą! Jeszcze w pamięci widzę stworzony przez Panią obraz skulonej w kącie suki, która patrzy ze strachem, poddańczą pokorą i nadzieją, oczekując łaskawości swego Pana. Stoi obok, widać go od tyłu: jego mocne nogi, które postąpią krok do przodu i kopną. Czy ta suka jest ciężarna? Czy to Pani tak się czuła? Każdy twórca wie, ile czerpie ze swego życia, szczególnie emocjonalnego.

Ile kobiet podziela z Panią to przerażenie? Na pewno bardzo wiele. Wzywam więc te wszystkie kobiety, aby dołączyły się do mojego apelu. Która z nas tak się nigdy nie czuła, niech się odwróci od wrażliwej kobiety i znakomitej artystki. Wzywam wszystkie kobiety, aby w dniu 8 marca, w stuletnią rocznicę walki o prawa kobiet, podpisały się pod moim apelem.

„Niech nigdy więcej w wolnym kraju artysta nie będzie sądzony za twórczą – za przeproszeniem – interpretację dzieła przez kogokolwiek, choćby to był i sam pan prokurator czy sędzia, należący do tych, którzy wiedzą, co powinniśmy myśleć i jakimi pobudkami kierować się w twórczości.”

Piszę ten list skłoniona strachem, który przeżywam od wczoraj, gdy przeczytałam wiadomość o wznowieniu procesu Doroty Nieznalskiej. Przerażenie obudziło mnie o czwartej nad ranem. Po raz pierwszy w życiu doświadczyłam, co znaczy być oblaną zimnym potem strachu. Uświadomiłam sobie, że i ja mogę być oskarżona. Napisałam wszak i opublikowałam opowiadanie „Wigilia szatana”. Szatan jest pięknym młodzieńcem i to on czeka na Wielkie Narodziny, by objąć władzę nad światem i ludźmi. Czy popełniłam herezję? Czy ktoś już jest obrażony w swych uczuciach religijnych? Wystarczą trzy osoby, by wnieść oskarżenie! Może powinnam sama na siebie donieść do prokuratora i od razu prosić o łagodny wymiar kary? Być może to uczynię.

Będziemy się cenzurować w swoich duszach, zastanawiać się, co nam wolno widzieć i odczuwać, a co jest zakazane. Nie wiem i będę żyć w strachu w Wolnej Ojczyźnie, czując obawę i niepewność w każdej chwili, gdy zasiądę do pisania. Zaczynamy odczuwać poważne ograniczenie ekspresji artystycznej. Wolność słowa? Nie ma, znowu pewne słowa są zakazane. Znowu sztorcują nas i pouczają, co dorosły człowiek powinien mówić, a kiedy wypowiedziawszy swą myśl, może okazać się przestępcą.

Wzywam wszystkie kobiety, by dołączyły się do mojego apelu: domagamy się uniewinnienia Doroty Nieznalskiej. Domagamy się oczyszczenia jej z wszelkich zarzutów.

Sztuka musi być wolna w wolnym kraju. I artyści również.

Emma Popik

Podziel się z innymi
  • Facebook
  • Wykop
  • Gwar
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Dodaj na śledzik.pl
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • email

Tagowane jako: , ,

Odpowiedzi (19) »

  1. wolność!!!??? i znów szafujemy słowami i znaczeniami...jestem osobą wierzącą i nie zaakceptuję żadnego słowa, obrazu, dżwięku , które obrażają moje uczucia nie tylko religijne, moje myśli,moją filozofię życia - czyli moją wiarę w Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego!!! Od artysty domagam się znajomości tematu, dobrego smaku,kultury, a nade wszystko uczciwości wobec innych-jeśli masz sumienie niezasypane gruzem pseudo nowoczesności to nie masz problemów z wyczuciem tematu, inaczej...no właśnie??? Sztuka przez duże S jest wielka, szokowanie obrażaniem, z podtekstami satanistycznymi to żenada.
    PS.Proponuję wziąć na tapetę "wielkiego artyzmu" wiarę muzułmanów...hindusów...i in. a nie będziemy mieli tyle czasu na dyskusje...pozdrawiam serdecznie z życzeniami mądrości, która winna przyjść chociażby z wiekiem - jak mawiali mędrcy świata...

  2. Nie unoś się Heleno. Jezus z genitaliam, które prawdopodobnie posiadał, nie jest raczej satanistyczny. Powinnaś sobie zadać pytanie, czy defekował i czy odczuwał podniecenie na widok kobiet? Mahomet taki bynajmniej miał kilka żon, a w naszym ciemnogrodzie awantura z powodu - pardon - jednego "pindola", choćby nie wiem jak boskiego. Reprezentujesz średniowiecze, którego szczerze nienawidzę i przez które jesteśmy pośmiewiskiem w Europie. Z braniem na tapetę wiary innowierców masz rację, jakoś to naszym, a światowym artystom to już wogóle słabo idzie, ale to oznacza niestety tylko jedno - zmierzch zachodniej cywilizacji i obawę przed radykałami. Tym się różnicie - Ty wypluwasz jad na forum, ktoś inny odciąłby pani Emmie głowę maczetą. Pozdrawiam.

  3. Walka z wiatrakami niestety ...co to są uczucia ? mam prawo powiedzieć co myśle o czymś co uważam za takie czy inne ....a co poniektórzy myślą że mi nie wolno ! bo JEGO uczucia są ważniejsze niż moja wolność ! niesłychane to obraża moje uczucia ...mogę tak samo powiedzieć i jaki wniosek ...potrzebna jest empatia i miłość do bliźniego niestety tego nie ma u tych ludzi ...:(

  4. Średniowiecze!!! człowiecze poznaj lepiej Średniowiecze... i proszę nie pluj nienawiścią z tą swoją poprawnością europejską ...
    PS. tak wygląda wolność słowa, poglądów, tolerancja ...itd.itp.... tej nowoczesnej europejskiej cywilizacji...
    Mój umysł nie daje się kształtować wybiórczo środkom masowego przekazu, bywam za granicą i wierzcie mi, świat nie jest ani jednoznaczny, ani poprawny, ani ,ani...... wielość kultur , religii, myśli, dzieł architektury, filozofii, wielość wyznacza kierunki nowoczesności, a cóż to nowoczesność, nauka też nosi piętno przekłamań i fałszu-ostatnie wydarzenia związane z ociepleniem klimatu, z grypą i inwazją szczepionek, proszę poczytać różnorodne opinie ludzi bądż co bądż wykształconych i specjalistów w zakresie w.wym. tematów , posłuchać nagrań autentycznych przemówień rządzących tym światem i już nie żyjącym-właśnie dlaczego???inność poglądów,poszukiwanie prawdy jak J.Kennedy,przywódcy krajów płd.Ameryki - uruchomić swoje szare komórki by obudzić poznawanie świata poprzez swoje doznania, analizy i syntezy...bez tych górnolotnych słów o światowych jednoznacznych trendach...
    Ludzie i świat jest cudownym dziełem największego architekta-Boga, a Miłość jest motorem życia i rzeczy wielkich!!!

  5. Chociaż jestem gejem to jak by nie bylo albo własnie było - to jestem i mężczyzną... o dużej wrażliwosci i wyobraźni, który sam doskonale wie co to znaczy być osaczonym, wskzywanym palcami i obrzucany kamieniami w postaci raniących i obraźliwycy słów... Dlatego podpisuję się oburącz pod tekstem pani Emmy Popik. Jest niedopuszczalne, by ludzie ktorzy widzą i węszą wszędzie występek i zło bo tak ich nauczono, decydowali za nas co mamy myśleć, jak mamy myśleć, co robić,czego nie robić, co mowic a czego nie mówić, jak widzieć świat i to tylko pod ICH kątem widzenia ... Mam jednak nadzieję że pani Dorota nie zostanie skazana i ze zwycięży zdrowy rozsądek. Pani Dorota, niech się Pani trzyma. Proszę sobie uświadomić że są ludzie którzy są Pani życzliwi i nie oskarżają Panią. Wśród nich są takzę i geje - którzy także wiedzą co to zanczy być wyłączonym spodprawa tylko dlatego że jest się innym i inaczej się widzi świat...

  6. Andrzeju, zgadzam się całkowicie z Twoim zdaniem. Niestety, przypadek pani Doroty Nieznalskiej to wynik wiekowych obskurantystycznych nauk kościoła katolickiego ... Tak skutecznie wmówili ludiom wstet do własnego ciala z zwłaszcza do genitaliów (zwłaszcza męskich) że zostalismy (wiekszosc z nas) wykastrowani psychicznie ... Nie musimy sie poddawac dyktatorom mówiącym nam co i jak mamy mówic, myslec i robić ... To tylko od nas zalezy. Bozia dała nam takze rozum by deczydowac za siebie i tworzyc swoj wlasnyswiat ... nie idąc baranim pędem za jakimiś guru (niewaznego jakiej religii czy wyznania) ktory ma na wzgledzei jedynei SWOJE dobro doczesne ... a przykrywka jaką jest religia ma na celu lepsze kontrolwoanie mas ludzkich i ich umysłow. I nie ma to NIC wspolnego z tzw."poprawnoscią polityczną"... bo to własnie z powodu tej "poprawnosci" wiekszosci - pani Dorota Nieznalska została oskarzona o skazana ... Ten sam mechanizm zadziałał podczas tzw. "świętej inkwizycji" gdzie wystarczyło nawet pomówienie by skazać kogos na stos albo na tortury ...

  7. Jak ktoś chce , to wszędzie diabła zobaczy. I tu jest właśnie diabeł pogrzebany.
    Czy kiczowate obrazy religijne nie są obrazą uczuć religijnych?Też można by do sądu...
    Jest też przykazanie ,,nie zabijaj". Kto mi powie dlaczego nasi pobożni chrześcijanie jakoś nikogo do sądu nie ciągną za pokazywanie jak mordować i torturować .Pełno tego w telewizji, na DVD, w kinie.
    Hipokryzji nie brakuje.

  8. Cały ten proces to skandal. Osobiście uważam, że Kościół wpycha swój nos w nieswoje sprawy - a sztuka taką właśnie jest - i chce wywierać wpływ na nasze gusty i przyzwyczajenia oraz nawyki estetyczne. To jest oczywiście kolejny krok do ubezwłasnowolnienia narodu i szerzenia totalitarystycznego Ciemnogrodu. Dlatego parafrazując Mackiewicza powiem - "Wal czernych po mordzie - ratuj wolną myśl!"

  9. Ale o co chodzi z tym listem poza tym że on tu jest? Co ma to dać? Bo list jest trafny.

  10. ...No, cóż sztukę tworzy się dla ludzi, nie do szuflady. A jeśli tak, to trzeba zbierać wszelką krytykę, bo i ludzie są różni i trzeba ich przyjąć takich, jakimi są. Taki wniosek nasuwa się, czytając tych kilka tylko wypowiedzi.
    Jak widać każdy upomina się o swoje prawa a gdzie są prawa Chrześcijan ? No, jak dalece można sobie z nimi poczynać ? Na ile sobie jeszcze pozwolą ?
    Pytam, gdzie polska inteligencja ? Ludzie, którzy mają wyczucie sytuacji, umieją zachować się elegancko i z godnością, uszanować drugiego człowieka i jego uczucia ?
    Czy normą staje się chamstwo ? Odzywanie się do księdza "pan" a do zakonnicy "pani" ? Czyżbyśmy nie wiedzieli jak jest przyjęte ? To tylko jeden mały przykład.
    Gejów mamy się bać i liczyć się głównie z nimi, bo robią krzyczące manifestacje ? Ot, mali ludzie.
    Przecież, oni nagle nie zaczęli się rodzić w naszym czasie, zawsze tacy żyli wśród nas i nikt ich palcami nie wytykał. Sama miałam takich znajomych...ale na to, co się wokół nich dzieje obecnie sami sobie zapracowali !
    Uważam osobiście, że pani Nieznalska również, bo jako twórca, a więc bardziej wyczulona i inteligentna /mam prawo tak sądzić/ powinna umieć szanować uczucia i poglądy innych skoro sama wymaga szacunku.
    .... a może to też była kolejna próbka na Chrześcijanach ? No, to proszę też popróbować na Muzułmanach lub Judaistach. Życzę pomyślnych prób !

  11. Dziękuję bardzo za przyznanie trafności spostrzeżeń zawartych w liście. Skoro jest to jasne, to właściwie nic więcej nie należy dodawać. List napisałam dla zwrócenia uwagi na problem wolności sztuki i skłonienia innych kobiet do przyłączenia się do mego apelu. Dzisiaj, w dniu 11 marca Sad Okręgowy oddalił apelacje prokuratora, tym samym podtrzymując wyrok uniewinniający. W uzasadnieniu zauważono, że przestrzeń sztuki jest zastrzeżona wyłącznie dla sztuki. Te słowa pozwalają żywić nadzieje, że podobne oskarżenia nie będą miały miejsca. Na ten temat napisałam artykuł do Twojej Gazety, która wkrótce zostanie wydrukowana, zachęcam więc do lektury.
    Z podziękowaniem za wypowiedź

    Emma Popik

  12. ...zwierzęta, ludzie, nadludzie...czyja to filozofia-nurt nowoczesności!!!??? właśnie na naszych oczach ci nadludzie rękami ludzi, spychają ludzi do niższej kategorii...gratuluję mądrości tym pseudo wykształconym artystom...pozdrawiam i niech każdy liczy swój czas, bo życie zbyt krótkie...

  13. ....a ja jednak uważam, ze prawdziwa sztuka szokować nie musi, a każdy podziwiać ją będzie !
    Piosenkarka, która pięknie śpiewa nie musi rozbierać się na scenę ..... a na jej koncercie zawsze będą tłumy !
    I macie rację, ci co twierdzicie, że nie sądy mają sztukę oceniać. Też tak uważam ! I to po dzisiejszym wyroku uniewinniającym wyraźnie dostrzec można ! No, cóż tam też mierni ludzie mogą się znaleźć .... może tacy, co udają rozumienie sztuki ... i to też z inteligencją nie ma nic wspólnego !
    Pozdrawiam wszystkich dyskutantów.

  14. Tylko szkoda, że sąd potrzebował aż 9 lat na sformułowanie tak prostego faktu... Myślenie w polskich sądach nie jest widocznie najmocniejszą stroną... Zresztą ten problem nie dotyczy tylko i wyłącznie kobiet, może także dotyczyć mężczyzn, których przez ostatnie kilka lat coraz bardziej się dyskryminuje w mediach... Gdyby zamiast pani Nieznalskiej był pan Nieznalski - problem byłby taki sam.. Pozdrawiam

  15. Nie żądam , żadnej kary dla tej Pani , a sąd się zbłaźnił swą działalnością , dziewięć lat .......to kpina z prawa , sprawiedliwości , spoleczeństwa.

    Do dzisiaj nie mogę zrozumieć Pani Doroty Nieznalskiej i chyba nie zrozumiem co właściwie jest jej pasją , czy krzyż , czy też penis jej męża , bo chyba nikt inny nie wyraziłby zgody na obcięcie sobie swej "męskości" i powieszenia na krzyzu.(taki realistyczny jest)

    Przecież krzyz to nie miejsce na męskie gentalia , to obraza męskości .Jeśli Pani Dorota uprawia kult penisa , to jedynym miejscem na powieszenie męskich genitalii jest własna szyja artystki , w miejsce wisiorka.Piękniej by to wyglądało i było bardziej zrozumiałe.To powinien zasądzić sąd , zdjąć penisa z krzyża i zawiesić na szyi Pani Nieznalskiej , niech się nacieszy , poprzeżywa .......

    Penis ma wisieć tak gdzie ma wisieć i nie tylko wisieć , ale i czasami stać na baczność , koniec i basta. Na swoim miejscu , wyznaczonym przez naturę , wygląda pięknie , dostojnie , poważnie , żeby nie powiedzieć groźnie - cha , cha , cha....

    Janusz

  16. Witaj Januszu! Ogromnie ucieszył mnie twój wpis, bo nie chodzi o aspekt kary czy winy, tylko zwyczajnie o OBECNOŚĆ...ROZUMU...- twój pogląd na sprawę jest b. dobrą odpowiedzią dla wszystkich kobiet i mężczyzn... ..."przynajmniej naucz się szanować siebie...jeżeli nie nauczono cię szanować boskości..."-cudzysłów oczywiście odnosi się do tych walczących o PRAWA ??????????????????????? Pozdrawiam serdecznie wszystkich i życzę spokojnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!!!

  17. To była obraza Krzyża. I ja się na takie coś nie godzę.

    do Pani Ewy Kowalskiej: co ten list tu robi?!? bardzo stracił i.bedeker po jego opublikowaniu

    do Pani Emmy Popik: nikt tak nie wyzwala od lęku jak Ukrzyżowany i w nikim nie ma takiej wolności jak właśnie w Nim (co za paradoks)

  18. @ Marta
    Pani Marto, zgadzam się z Panią, że ten list nie pokrywa się z profilem iBedekera, dlatego nigdy nie "wisiał" na głównej, tylko znalazł się w dziale "u Przyjaciół". Co tu robi? Był po prostu ukłonem w kierunku p. Emmy, której bardzo zależało na jego opublikowaniu - oto cała tajemnica - iBedeker przez ten jeden list nie straci (mam nadzieję) swojego charakteru:) Pozdrawiam - Ewa Kowalska

Czas na iBedeker

Projekt iBedeker.pl jest dedykowany turystom, organizatorom wycieczek, pilotom i przewodnikom turystycznym, ale nade wszystko miłośnikom Gdańska, Sopotu i Gdyni.
Znajdziecie tu Państwo relacje z niszowych wydarzeń kulturalnych, związanych z popularyzowaniem wiedzy o wspomnianych miastach; multimedialną reklamę przewodników turystycznych, umożliwiającą organizatorom wycieczek dokonanie właściwego wyboru; propozycje spacerów po okolicy oraz opisy ciekawych miejsc, zabytków i budowli (czasami kontrowersyjnych).
Zapraszam Ewa Kowalska :-)