<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>iBedeker&#187; Politechnika Gdańska</title>
	<atom:link href="http://ibedeker.pl/tag/politechnika-gdanska/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ibedeker.pl</link>
	<description>Serwis informacyjny i turystyczny Gdańska, Sopotu i Gdyni</description>
	<lastBuildDate>Sat, 31 Jul 2010 21:55:07 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Politechnika Otwarta i &#8220;Problemy zagospodarowania Pasa Nadmorskiego w Gdańsku&#8221;</title>
		<link>http://ibedeker.pl/u-przyjaciol/politechnika-otwarta-i-problemy-zagospodarowania-pasa-nadmorskiego-w-gdansku</link>
		<comments>http://ibedeker.pl/u-przyjaciol/politechnika-otwarta-i-problemy-zagospodarowania-pasa-nadmorskiego-w-gdansku#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 May 2010 11:14:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Kowalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[U Przyjaciół]]></category>
		<category><![CDATA[Jadwiga Kopeć]]></category>
		<category><![CDATA[Parku Nadmorski im. R. Reagana]]></category>
		<category><![CDATA[PKE]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Gdańska]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Otwarta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ibedeker.pl/?p=7439</guid>
		<description><![CDATA[
Politechnika Otwarta zaprasza na wykład "Problemy zagospodarowania Pasa Nadmorskiego w Gdańsku", autorstwa Jadwigi Kopeć - byłej dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska UM w Gdańsku, inicjatorki budowy Parku Nadmorskiego im. R. Reagana, koordynator z ramienia PKE społecznego projektu „Koncepcja zagospodarowania Pasa Nadmorskiego”.
Prelekcja odbędzie się 8 czerwca o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6112_2.jpg"><img class="size-medium wp-image-7442 alignleft" title="Jadwiga Kopeć" src="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6112_2-197x300.jpg" alt="" width="197" height="300" /></a></p>
<p>Politechnika Otwarta zaprasza na wykład "Problemy zagospodarowania Pasa Nadmorskiego w Gdańsku", autorstwa Jadwigi Kopeć - byłej dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska UM w Gdańsku, inicjatorki budowy Parku Nadmorskiego im. R. Reagana, koordynator z ramienia PKE społecznego projektu „<span style="text-decoration: underline;"><a href="http://ibedeker.pl/u-przyjaciol/koncepcja-zagospodarowania-pasa-nadmorskiego-sondaz" target="_self">Koncepcja zagospodarowania Pasa Nadmorskiego</a></span>”.</p>
<p>Prelekcja odbędzie się 8 czerwca o godz. 18, w sali 300 Gmachu Głównego Politechniki Gdańskiej.</p>
<p>Wstęp wolny.</p>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ibedeker.pl/u-przyjaciol/politechnika-otwarta-i-problemy-zagospodarowania-pasa-nadmorskiego-w-gdansku/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Anna Perz i zapomniana budowla na Biskupiej Górce &#8211; cz. I</title>
		<link>http://ibedeker.pl/relacje/11-maja-schronisko-mlodziezowe-na-biskupiej-gorce-anna-perz</link>
		<comments>http://ibedeker.pl/relacje/11-maja-schronisko-mlodziezowe-na-biskupiej-gorce-anna-perz#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 20:33:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Kowalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Albert Forster]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Perz]]></category>
		<category><![CDATA[atrakcje Gdańska]]></category>
		<category><![CDATA[Biskupia Górka]]></category>
		<category><![CDATA[gauleiter Albert Forster]]></category>
		<category><![CDATA[Hans Riechert]]></category>
		<category><![CDATA[Hotel Eden]]></category>
		<category><![CDATA[Instutut Historii Sztuki UG]]></category>
		<category><![CDATA[Paul-Beneke-Jugendherberge]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Gdańska]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Otwarta]]></category>
		<category><![CDATA[przedownik turystyczny po Gdańsku]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik turytyczny po Gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[Schronisko Młodzieżowe na Biskupiej Górce]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie Gdańska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ibedeker.pl/?p=6717</guid>
		<description><![CDATA[Bryła Schroniska Młodzieżowego, wieńcząca szczyt Biskupiej Górki, jest znana wszystkim mieszkańcom Gdańska. Niestety wiedza na jej temat jest dana zaledwie nielicznym. Osobą, która o nazistowskiej wizytówce z okresu Wolnego Miasta Gdańska wie (prawie) wszystko, jest Anna Perz - absolwentka Instytutu Historii Sztuki i przewodnik turystyczny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7067" class="wp-caption alignleft" style="width: 281px"><a href="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6103.jpg"><img class="size-medium wp-image-7067" title="Anna Perz" src="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6103-271x300.jpg" alt="" width="271" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Anna Perz</p></div>
<p>Bryła Schroniska Młodzieżowego, wieńcząca szczyt Biskupiej Górki, jest znana wszystkim mieszkańcom Gdańska. Niestety wiedza na jej temat jest dana zaledwie nielicznym. Osobą, która o nazistowskiej wizytówce z okresu Wolnego Miasta Gdańska wie (prawie) wszystko, jest Anna Perz - absolwentka Instytutu Historii Sztuki i przewodnik turystyczny po Gdańsku, Gdyni i Sopocie. Młoda pasjonatka była w mijającym tygodniu gościem Politechniki Otwartej, gdzie wygłosiła prelekcję dotyczącą tego górującego nad Gdańskiem obiektu.</p>
<p>Pomysłodawcą tworzenia schronisk młodzieżowych w Rzeszy Niemieckiej był nauczyciel Richard Schirrmann. U podstaw jego pomysłu leżało propagowanie zdrowego życia młodzieży, poznawanie kultury kraju i wspólne wędrówki po ziemi ojczystej. W 1919 r. powstał Niemiecki Związek Schronisk Młodzieżowych, a idee założyciela były tak długo realizowane, jak długo organizacją nie zainteresowała się partia narodowosocjalistyczna, co nastąpiło już w 1933 r. Powód owego zainteresowania było oczywisty. O ile w 1919 r. związek dysponował 60 tysiącami miejsc noclegowych, to już po czternastu latach było ich około 4,5 mln. Był to więc smakowity kąsek dla nowo powstałej partii, a przeszkodą była jedynie osoba założyciela Richarda Schirmanna. Pozbawienie go w 1936 r. funkcji prezesa organizacji  otworzyło partii możliwość "odpowiedniego" pokierowania losami związku. Model funkcjonowania schronisk natychmiast uległ zmianie, zmienił się również sposób budowania schronisk. Zaczęły powstawać większe budowle, o ściśle sprecyzowanym wyglądzie, czytelnych planach i osiach podziału, w ich skład musiały wchodzić ogromne sale zebrań i jeszcze większe place pod gołym niebem. Ich tradycyjny, narodowy wygląd miały podkreślać dwuspadowe dachy, stojące w opozycji do szerzącego się modernizmu o charakterystycznych, płaskich dachach oraz zastosowanie cegły jako podstawowego budulca. Nie zapominano oczywiście o stosownym miejscu, zapewniającym dominantę nad okolicą.</p>
<p>W takim duchu, o budowie w Gdańsku schroniska dla młodzieży Hitlerjugend, zaczął myśleć Albert Forster. Gauleiter wiedział, że Adolf Hitler był wielkim miłośnikiem i znawcą architektury. Wiedział też, że wybudowanie w Gdańsku schroniska, które by przyćmiło wszystkie dotychczasowe, zaskarbiłoby mu wdzięczność wodza, o co nieustannie zresztą zabiegał. Osobiście wybrał stosowną lokalizację, a gazety o wyborze gauleitera pisały - "a nie znalazłby piękniejszej". Usytuowanie monumentalnej budowli na szczycie Biskupiej Górki stanowiło czytelny sygnał dla mieszkańców Wolnego Miasta Gdańska, kto tak naprawdę w nim rządzi i było jednym w wielu elementów udowadniania odwiecznych praw niemieckich do tego miejsca na ziemi. Jakby tego było mało, nowy obiekt miał w przekonaniu partii dorównywać, jeśli nie przerastać, osiągnięciom architektonicznym minionych wieków.</p>
<p>Projekt schroniska został wyłoniony na drodze konkursu. Wygrał go młody architekt Hans Riechert, który od kilku lat współpracował z Urzędem Budownictwa WMG, a specjalizował się w projektowaniu szkół i szpitali. Laureat podobno zgłosił więcej niż jedną pracę do konkursu i osiągnął pełen sukces - zajął pierwsze i trzecie miejsce. Co ciekawe, najstarsza fotografia zaproponowanego przez Richtera projektu przedstawiała budynek jednoskrzydłowy o znacznie niższej wieży. Dlaczego dokonano zmian, trudno dzisiaj stwierdzić, być może kryły się za tym ambicje i mania wielkości Alberta Forstera, który czuł się odpowiedzialny za stworzenie obiektu o światowej klasie.</p>
<div id="attachment_7089" class="wp-caption alignleft" style="width: 624px"><a href="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/05/rysunek-sygnowany-Foto-Vogt.jpg"><img class="size-large wp-image-7089 " title="Rysunek  sygnowany Foto Vogt" src="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/05/rysunek-sygnowany-Foto-Vogt-1024x680.jpg" alt="" width="614" height="408" /></a><p class="wp-caption-text">Rysunek  sygnowany Foto Vogt / &quot;Bauen Siedeln Wohnen&quot;, nr 13, 1939, s. 701</p></div>
<p>Schronisko Młodzieżowe w Gdańsku nie było pierwszą tego typu realizacją młodego architekta. Już wcześniej zaprojektował obiekt o podobnym znaczeniu w Białym Borze. Jakże inna to była architektura, zupełnie nie pasująca do naszego wyobrażenia o architekturze III Rzeszy Niemieckiej. Skromny budynek, nawiązujący do tradycyjnych chat wpisanych w architekturę okolicy, stanowił mało spójny pierwowzór dla monumentalnej budowli w Gdańsku. Forma gdańskiej budowli wynikała oczywiście ze specyficznej sytuacji politycznej w WMG i, jak było powiedziane wcześniej, musiała pokazywać skonfliktowanemu społeczeństwu po czyjej stronie jest racja i władza.</p>
<p>Interesujący wykład Anny Perz zilustrowany był wieloma zdjęciami, a wśród nich uwieczniony na kliszy moment wmurowywania kamienia węgielnego 26 lipca 1938 r. oraz nadanie obiektowi imienia Paul-Beneke-Jugendherberge. W uroczystości brał udział przewodniczący Senatu Arthur Greiser, funkcjonariusze partyjni z Berlina i Królewca oraz oczywiście Albert Forster. Gauleiter, mający tego dnia w planach również wmurowanie kamienia węgielnego pod budynek organu NSDAP - Der Danziger Vorposten, zaledwie przez parę chwil zaszczycił uroczystość swoją obecnością. Krótka wizyta nie przeszkodziła natomiast dwukrotnemu umieszczeniu jego nazwiska na wypisanym na skórze dokumencie erekcyjnym, podpisanym również przez architekta oraz Wolfganga Mixa - przewodniczącego Schronisk Młodzieżowych w okręgu gdańskim.</p>
<p>Wśród fotografii uwagę zwracała również ta, która przedstawiała moment<span style="text-decoration: underline;"> </span><a href="http://ibedeker.pl/obiekty/21-marca-1939-na-biskupiej-gorce" target="_self"><span style="text-decoration: underline;">zawieszenia wiechy w pierwszy dzień wiosny 1939 r</span>.</a> W uroczystości nie brał udziału Albert Forster, ponieważ był tego dnia chory. Niestety, mimo wysiłku budowlańców, nie udało się otworzyć obiektu przed sezonem turystycznym, chociaż roboty były prowadzone całodobowo. Nocne prace były wykonywane przy sztucznym świetle, a iluminacja robiła takie wrażenie, że postanowiono ją zachować po zakończeniu budowy.</p>
<p>Zdjęcia pokazywały też panoramę miasta z więźby dachowej, przemarsz robotników na uroczystości w Hotelu Eden (po zawieszeniu wiechy), zaśnieżony kompleks z grudnia 1939 r., wizytę Adolfa Hitlera w maju 1941 r., czy spotkanie na tarasie Roberta Leya - szefa Niemieckiego Frontu Pracy z niemiecką młodzieżą.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://ibedeker.pl/relacje/przewodnik-turystyczny-po-gdansku-anna-perz-i-zapomniana-budowla-na-biskupiej-gorce-%E2%80%93-cz-ii" target="_self">Druga część wykładu</a></span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://ibedeker.pl/obiekty/zwiedzanie-gdanska-biskupia-gora-w-71-rocznice-powstania-przewodnik-po-gdansku" target="_self">O schronisku młodzieżowym Aleksander Masłowski</a><br />
</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><br />
</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ibedeker.pl/relacje/11-maja-schronisko-mlodziezowe-na-biskupiej-gorce-anna-perz/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kampus Politechniki Gdańskiej &#8211; równanie z jedną niewiadomą?</title>
		<link>http://ibedeker.pl/relacje/kampus-politechniki-gdanskiej-rownanie-z-jedna-niewiadoma</link>
		<comments>http://ibedeker.pl/relacje/kampus-politechniki-gdanskiej-rownanie-z-jedna-niewiadoma#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 22:59:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Kowalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Gdańsk]]></category>
		<category><![CDATA[Henryk Krawczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Szczepański]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Buczkowski]]></category>
		<category><![CDATA[kampus Politechniki Gdańskiej]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Szarejko]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Parell]]></category>
		<category><![CDATA[Lidia Makowska]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalena Koprowska]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Gdańska]]></category>
		<category><![CDATA[Waldemar Kamrat]]></category>
		<category><![CDATA[Zuzanna Marcińczyk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ibedeker.pl/?p=4818</guid>
		<description><![CDATA[Politechnika Gdańska, we współpracy z redakcją Dziennika Bałtyckiego, zorganizowała debatę społeczną, poświęconą koncepcji zagospodarowania kampusu uczelni. Do udziału w niej zostali zaproszeni przedstawiciele gminy odpowiedzialni za politykę przestrzenną oraz miłośnicy Wrzeszcza. Tych ostatnich była niestety zaledwie garstka...
- To spotkanie odbywa się o zbyt wczesnej godzinie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4824" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/03/IMG_3195.jpg"><img class="size-medium wp-image-4824" title="IMG_3195" src="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/03/IMG_3195-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">Uczestnicy debaty</p></div>
<p>Politechnika Gdańska, we współpracy z redakcją Dziennika Bałtyckiego, zorganizowała debatę społeczną, poświęconą koncepcji zagospodarowania kampusu uczelni. Do udziału w niej zostali zaproszeni przedstawiciele gminy odpowiedzialni za politykę przestrzenną oraz miłośnicy Wrzeszcza. Tych ostatnich była niestety zaledwie garstka...</p>
<p>- To spotkanie odbywa się o zbyt wczesnej godzinie, stąd jest nas tak mało. Wiadomo, że mieszkańcy Wrzeszcza to bardzo aktywna społeczność, ale pracująca, stąd przybycie na debatę o godz. 16 było dla większości niemożliwe, a szkoda - żaliła się jedna z aktywnych mieszkanek dzielnicy.</p>
<p>Debatę, którą prowadzili - Zuzanna Marcińczyk, redaktor serwisu internetowego Politechniki Gdańskiej i Lech Parell z redakcji Dziennika Bałtyckiego, rozpoczęła prezentacja wizji rozwoju kampusu, przedstawiona przez przewodniczącą zespołu ds. rozwoju przestrzennego Politechniki Gdańskiej, dr. hab. inż. arch. Lucynę Nykę.</p>
<p><strong>Kampus, czyli sieć powiązań</strong></p>
<p>Idea stworzenia wizji, co na wstępie podkreśliła Lucyna Nyka, wynikła z potrzeby skoordynowania planów rozwojowych i inwestycji prowadzonych przez poszczególne wydziały. W celu jej opracowania architekci przyjrzeli się dwunastu ośrodkom akademickim na świecie. Najbardziej zbliżony do obiektów i otoczenia Politechniki Gdańskiej okazał się być kampus Uniwersytetu w Prinston i on też posłużył jako swego rodzaju wzorzec.</p>
<p>Dalekosiężna wizja (perspektywa 20 lat) stworzenia nowoczesnego kampusu, przewiduje ograniczenie ruchu kołowego, wybudowanie podziemnych parkingów i stworzenie przestrzeni publicznej, stanowiącej miejsce dla wypoczynku czy ekspozycji sztuki i zabytków techniki. Priorytetem ma się stać wykorzystanie potencjału środowiska, a więc wzgórz morenowych, pobliskich lasów czy parku akademickiego. Uwagę architektów przykuwa Potok Królewski, dzisiaj w znakomitej części skanalizowany. Wyeksponowanie jego wód, stworzenie kaskad czy fontann, w połączeniu z ciągiem zieleni "schodzącej" z wzgórz morenowych, stanowiłoby znakomite tło dla podkreślenia urody historycznych budynków. Architekci zaplanowali też stworzenie powiązań z siatką ulic Wrzeszcza oraz podkreślili zamiar otwarcia się i udostępnienia terenów kampusu mieszkańcom miasta.</p>
<p><strong>Czas pytań, chwilami bez odpowiedzi</strong></p>
<p>Pierwsze i wydawałoby się podstawowe pytanie, zadał rektorowi Henrykowi Krawczykowi Lech Parell. - Czy są środki na realizację przedstawionej wizji?</p>
<p>- Hasło promocyjne naszej uczelni brzmi - Politechnika Gdańska uniwersytetem technicznym z wyobraźnią - rozpoczął swoją wypowiedź rektor. Gdybyśmy zaczęli myśleć o pieniądzach, nie powstałyby nowe wyzwania i nowe projekty. Źródła finansowania mogą być różne - sponsorzy i fundusze europejskie, a wiele możemy zrobić własnym sumptem - kontynuował.</p>
<p>Rektor wymienił środki, które uczelni udało się uzyskać na nowe budynki i rozwój laboratorium, natomiast fundusze na rozwój zaprojektowanej wizji pozostały w sferze zamiarów ich pozyskania, co jak wiadomo, nie zawsze przekuwa się w rzeczywistość. Nie ulega jednak wątpliwości, że pozyskanie środków musi poprzedzić koncepcja rozwoju i nad nią właśnie pracuje powołany do tego zespół.</p>
<p>Magdalena Koprowska z Biura Rozwoju Gdańska przyklasnęła zaprezentowanej wizji. Szalenie jej się spodobał pomysł odkrycia potoku i zamknięcia kampusu dla ruchu kołowego. - Czy to jednak nie odbędzie się kosztem okolicznych mieszkańców? - pytała. Zasugerowała jednocześnie uwzględnienie w koncepcji rozbudowy kampusu sieci gastronomi, bo dzisiaj, jak dodała, to ogromna ułomność uczelni.</p>
<p>- Początek jest ciekawy, zobaczymy co będzie dalej - zakończyła.</p>
[[Pokaż jako pokaz slajdów]]
<p>Po "inżyniersku", jak sam powiedział, ocenił wizję Prorektor d/s Kształcenia i Rozwoju Waldemar Kamrat. Zauważył, że ze względu na warunki gruntowe, budowa podziemnych parkingów to ogromne wyzwanie finansowe, podczas gdy uczelnia potrzebuje nowych sal wykładowych, remontu istniejącej infrastruktury czy choćby stworzenia przedszkola dla dzieci studentów i pracowników.</p>
<p>- Student wodą z fontanny nie naje się, więc w tej pięknej wizji potrzeba uwzględnić problemy dnia dzisiejszego - torpedował na swój sposób powstałą wizję, zapominając niejako, że to dzisiejsze władze uczelni, w tym on sam, są odpowiedzialne za owo rozwiązywanie aktualnych potrzeb.</p>
<p>Prawdziwym wizjonerem okazał się Andrzej Duch, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury UM w Gdańsku, który zasugerował wyjście uczelni poza ulice Traugutta. Zauważył, że uczelniane tereny sięgają wzgórz morenowych, za ulicę Wileńską i one właśnie mogłyby być przeznaczone na budowanie nowych budynków oraz tworzenie parkingów.</p>
<p>- Rozwiązanie, które przedstawiła dziekan Lucyna Nyka jest o tyle proste, że wiadomo, iż architekci sobie z nim poradzą, jest to bowiem równanie z jedną niewiadomą - kasą - mówił. Pomysły, które zaproponował, przekształcenie (po zakończeniu budowy stadionu PGE ARENA) stadionu przy Traugutta w międzyuczelniany ośrodek sportu, czy zamiana osiedla Abbega w hotel asystencki - to już  według dyrektora ogromne wyzwanie i równianie z wieloma niewiadomymi.</p>
<p>Za przedstawioną wizję pochwaliła architektów Lidia Makowska, zwracając uwagę na fakt braku w Gdańsku wspólnych koncepcji na zagospodarowanie całych kwartałów miasta, natomiast Jakub Szczepański podkreślił konieczność budowania powiązań z otoczeniem.  - Obecnie problem podziału to element kryzysu współczesnego miasta - mówił.</p>
<p>Pytanie, jakże aktualne z racji toczącej się dyskusji dotyczącej zabudowy Wyspy Spichrzów, skierowane przez Zuzannę Marcińczyk do architekta Krzysztofa Szarejko, a dotyczące architektury planowanego przedsięwzięcia, pozostało de facto bez odpowiedzi, co natychmiast zauważył Jan Buczkowski.</p>
<p>- Może architektowi było niezręcznie, ja nim nie jestem, więc mogę się wypowiedzieć w tej kwestii. - Architekt projektujący obiekty politechniczne stworzył architekturę współczesną i odpowiedź wydaje się oczywista. Potrzebujemy dobrej, współczesnej architektury. A czy ma nawiązywać do istniejącej? Oczywiście, ale jak to będzie zrobione, to już kwestia polotu architekta i otwarcia się na dobra architektury. Nie stać nas na międzynarodowe konkursy, nie stać nas również na naśladownictwo, czemu przyklasnął architekt Jakub Szczepański. Na debatę nie przybył zaproszony Andrzej Januszajtis, gdyby był, dyskusja na ten temat zapewne byłaby ożywiona...</p>
<p>Na zakończenie spotkania głos w dyskusji zabrali przysłuchujący się debacie zebrani. Ich pytania dotyczyły jednak przede wszystkim bieżących potrzeb - parkingu dla rowerów, przedszkola czy problemom  z parkowaniem.</p>
<p>Debata przeszła do historii, należy mieć nadzieję, że odbędą się kolejne, i że na kształt wizji rozbudowy kampusu Politechniki Gdańskiej będą mieli wpływ mieszkańcy Gdańska, ze szczególnym uwzględnieniem wrzeszczan.</p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-73-4818">

	<!-- Slideshow link -->
	<div class="slideshowlink">
		<a class="slideshowlink" href="http://ibedeker.pl/relacje/kampus-politechniki-gdanskiej-rownanie-z-jedna-niewiadoma?show=slide">
			[Pokaż jako pokaz slajdów]		</a>
	</div>

	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-1004" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3118.jpg" title="Gmach Główny Politechniki Gdańskiej" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3118" alt="img_3118" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3118.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1005" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3126.jpg" title="Przed Aula Gmachu Głównego" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3126" alt="img_3126" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3126.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1006" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3137.jpg" title="Wizja" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3137" alt="img_3137" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3137.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1007" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3159.jpg" title="Moderatorzy debaty - Zuzanna Marcińczyk i Lech Parell" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3159" alt="img_3159" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3159.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1008" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3168.jpg" title="Podczas spotkania" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3168" alt="img_3168" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3168.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1009" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3171.jpg" title="Podczas spotkania" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3171" alt="img_3171" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3171.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1010" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3191.jpg" title="Lucyna Nyka i Henryk Krawczyk" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3191" alt="img_3191" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3191.jpg" width="78" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1011" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3195.jpg" title="Paneliści" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3195" alt="img_3195" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3195.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1012" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3198.jpg" title="Magdalena Koprowska" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3198" alt="img_3198" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3198.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1013" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3210.jpg" title="Głos zabiera Andrzej Duch" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3210" alt="img_3210" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3210.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1014" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3212.jpg" title="Głos zabiera Lidia Makowska " class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3212" alt="img_3212" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3212.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1015" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3223.jpg" title="Głos zabiera Krzysztof Szarejko" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3223" alt="img_3223" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3223.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1016" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3234.jpg" title="Jan Buczkowski" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3234" alt="img_3234" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3234.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1017" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3235.jpg" title="Głos z widowni" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3235" alt="img_3235" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3235.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1018" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3240.jpg" title="Głos z widowni" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3240" alt="img_3240" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3240.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1019" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3243.jpg" title="Głos z widowni" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3243" alt="img_3243" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3243.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1020" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3244.jpg" title="Głos studenta architektury" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3244" alt="img_3244" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3244.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1021" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/img_3259.jpg" title="Wrzeszczanki Katarzyny Szczepańskiej nie mogło zabraknąć:)" class="thickbox" rel="set_73" >
								<img title="img_3259" alt="img_3259" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/kampus-pg/thumbs/thumbs_img_3259.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class="ngg-clear"></div> 	
</div>



]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ibedeker.pl/relacje/kampus-politechniki-gdanskiej-rownanie-z-jedna-niewiadoma/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ryszard Skarżyński &#8211; inżynier humanista</title>
		<link>http://ibedeker.pl/osobowosci/ryszard-skarzynski-inzynier-humanista</link>
		<comments>http://ibedeker.pl/osobowosci/ryszard-skarzynski-inzynier-humanista#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 04:03:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Kowalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobowości]]></category>
		<category><![CDATA[Instytut Hydrotechniki]]></category>
		<category><![CDATA[Klub Seniora Politechniki Gdańskiej]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Skarzyński]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Gdańska]]></category>
		<category><![CDATA[Wydział Inżynierii Lądowej i Środowiska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ibedeker.pl/?p=4661</guid>
		<description><![CDATA[Ryszarda Skarżyńskiego, dzisiaj dziewięćdziesięcioletniego dżentelmena, znam od dziecka. Jako podrastająca panienka, z przyklejonym do szyby okiennej nosem, podglądałam jego taneczne wyczyny na parkiecie Ośrodka Wypoczynkowego Politechniki Gdańskiej. Był niezastąpiony, a elegancja jego ruchów na długo pozostała w mojej pamięci.
Niestety nadszedł dzień, kiedy ten obraz został [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4666" class="wp-caption alignleft" style="width: 256px"><a href="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/03/IMG_2983.jpg"><img class="size-medium wp-image-4666" title="IMG_2983" src="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/03/IMG_2983-246x300.jpg" alt="" width="246" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Ryszard Skarżyński</p></div>
<p>Ryszarda Skarżyńskiego, dzisiaj dziewięćdziesięcioletniego dżentelmena, znam od dziecka. Jako podrastająca panienka, z przyklejonym do szyby okiennej nosem, podglądałam jego taneczne wyczyny na parkiecie Ośrodka Wypoczynkowego Politechniki Gdańskiej. Był niezastąpiony, a elegancja jego ruchów na długo pozostała w mojej pamięci.</p>
<p>Niestety nadszedł dzień, kiedy ten obraz został wyparty przez  kształtki, zawory, spłuczki, trójniki redukcyjne, śrubunki...  Przekroje rur, normy dotyczące wysokości montowania pisuarów, wyjściowa wartość obliczeniowa temperatury wody i inne potworności, powodowały u mnie, która na politechnice znalazła się przez pomyłkę, narastającą niechęć do wszystkiego co techniczne. Ofiarą mojego buntu stali się wykładowcy, którzy usiłowali zrobić ze mnie "szambonurka", był wśród nich również dr inż. Ryszard Skarżyński. Jego osoba zaczęła mi się kojarzyć głównie z instalacjami sanitarnymi.</p>
<p>Wiele lat po ukończeniu (o dziwo!) studiów, ponownie pojawił się na mojej drodze, tym razem w kolejnym wcieleniu - wielkiego miłośnika miasta nad Motławą.  Nasza wspólna miłość do Gdańska spowodowała, że... umówiliśmy się na kawę, potem kolejną, i kolejną...  Obraz inżyniera stopniowo był wypierany przez jakże silną duszę humanisty. Profesor, bo dla mnie, mimo formalnego braku tego tytułu, Ryszard Skarżyński jest Profesorem, okazał się kolekcjonerem sztuki, znawcą literatury i muzyki poważnej. Posiada ogromną wiedzę o Gdańsku i chętnie wspomina powojenne czasy miasta, do którego przybył w 1945 roku z Opoczna:</p>
<blockquote><p>Do Gdańska przyjechaliśmy wczesnym rankiem; panował jeszcze mrok. Z pociągu wylała się spora grupa ludzi i zgromadziła się w przestronnej, prawie pustej, z powybijanymi szybami okiennymi, hali dworcowej. Na ulicy żadnego ruchu. Przypomniało mi się, że przez ten dworzec już przejeżdżałem jako trzynastoletni chłopiec. Była to szkolna wycieczka do budującej się Gdyni. Podczas przejazdu przez Wolne Miasto Gdańsk drzwi wagonów zostały zaplombowane, ale przez okna mogliśmy oglądać mijane miasto. Prawdopodobnie był to okres jakichś wyborów, bo jeszcze do dzisiaj mam w oczach las flag ze swastyką i gdzieniegdzie nieśmiało łopoczące biało-czerwone chorągwie. Takich widoków się nie zapomina. [...]</p>
<p>Na końcu pięknej, lipowej alei, pokazała się ażurowa, metalowa brama, a z obu jej stron wznosiły się pokryte dachówką niewielkie budynki z czerwonej cegły. W pewnej odległości, za bramą, wznosił się potężny, kilkupiętrowy gmach. Z daleka uszkodzenia nie były widoczne. Przedstawiał się imponująco. Politechnika Gdańska - czy ja tu będę studiował?*</p></blockquote>
<p>Studiował, potem przez długie lata oddawał się pracy dydaktycznej.</p>
[[Pokaż jako pokaz slajdów]]
<p>3 marca Profesor skończył dziewięćdziesiąt lat. Z tej okazji, w budynku dawnego Instytutu Hydrotechniki, dzisiaj należącego do Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska, odbyła się piękna uroczystość jubileuszowa. Jej współorganizatorem był Klub Seniora Politechniki Gdańskiej, który w 1990 r. założył między innymi Profesor.</p>
<p>W jubileuszu wzięła udział rodzina, przyjaciele oraz obecni i emerytowani pracownicy Politechniki Gdańskiej. Były kwiaty, szampan, wspaniały tort urodzinowy, a w oczach szczęśliwego Profesora kręciły się łzy.</p>
<p>- Dziękuję Bogu, że mając dziewięćdziesiąt lat pamiętam jak się nazywam i wiem jak trafić do domu - radował się Jubilat.</p>
<p>Kiedy Profesor odbierał moc serdecznych życzeń, ja myślami popłynęłam do Głównego Miasta. Tam, w mieszkaniu z widokiem na Drogę Królewską, wypoczywając przy stylowym, okrągłym stoliku i popijając aromatyczną kawę z porcelanowej filiżanki, wsłuchuję się w opowieści inżyniera i wielkiego humanisty w jednej osobie. - Oby ten stan trwał jak najdłużej - pomyślałam.</p>
<p>* <em>- fragment wspomnień Ryszarda Skarżyńskiego, które niebawem pojawią się na iBedekerze.</em></p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-72-4661">

	<!-- Slideshow link -->
	<div class="slideshowlink">
		<a class="slideshowlink" href="http://ibedeker.pl/osobowosci/ryszard-skarzynski-inzynier-humanista?show=slide">
			[Pokaż jako pokaz slajdów]		</a>
	</div>

	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-983" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2913.jpg" title="Gizella Bober z Klubu Seniora PG" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2913" alt="img_2913" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2913.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-984" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2926.jpg" title="Rektor Aleksander Kołodziejczyk" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2926" alt="img_2926" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2926.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-985" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2930.jpg" title="Podczas jubileuszu" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2930" alt="img_2930" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2930.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-986" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2935.jpg" title="Reprezentacja Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2935" alt="img_2935" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2935.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-987" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2947.jpg" title="Rodzina Jubilata" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2947" alt="img_2947" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2947.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-988" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2958.jpg" title="Rektor Janusz Rachoń z Dziekanem WILIŚ" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2958" alt="img_2958" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2958.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-989" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2962.jpg" title="Jubilat i Andrzej Łuczak " class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2962" alt="img_2962" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2962.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-990" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2979.jpg" title="Córka Jubilata - Magdalena" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2979" alt="img_2979" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2979.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-991" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2983.jpg" title="Ryszard Skarżyński" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2983" alt="img_2983" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2983.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-992" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2990.jpg" title="Toast" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2990" alt="img_2990" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2990.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-993" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2993.jpg" title="Podziękowania" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2993" alt="img_2993" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2993.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-994" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_2998.jpg" title="Mirek Kowalski i Andrzej Łuczak" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_2998" alt="img_2998" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_2998.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-995" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_3010.jpg" title="Radość :)" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_3010" alt="img_3010" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_3010.jpg" width="78" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-996" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_3012.jpg" title="Syn Jubilata - Paweł" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_3012" alt="img_3012" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_3012.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-997" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_3017.jpg" title="Jubilat z dziećmi i rektorem" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_3017" alt="img_3017" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_3017.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-998" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_3021.jpg" title="Wspomnień czar" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_3021" alt="img_3021" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_3021.jpg" width="89" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-999" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_3029.jpg" title="Przyjaciele z klubu Seniora PG" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_3029" alt="img_3029" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_3029.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1000" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_3040.jpg" title="Wspominając dawne czasy..." class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_3040" alt="img_3040" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_3040.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1001" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_3043.jpg" title="Trzy pokolenia :)" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_3043" alt="img_3043" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_3043.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1002" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_3050.jpg" title="Profesor" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_3050" alt="img_3050" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_3050.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1003" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/img_3063.jpg" title="Szatnia w budynku wygląda tak samo, jak w momencie przejścia Profesora na emeryturę...
" class="thickbox" rel="set_72" >
								<img title="img_3063" alt="img_3063" src="http://ibedeker.pl/wp-content/gallery/skarzynski/thumbs/thumbs_img_3063.jpg" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class="ngg-clear"></div> 	
</div>


]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ibedeker.pl/osobowosci/ryszard-skarzynski-inzynier-humanista/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wystawa &#8220;Mikroświaty Arktyki i Antarktyki&#8221;</title>
		<link>http://ibedeker.pl/u-przyjaciol/wystawa-mikroswiaty-arktyki-i-antarktyki</link>
		<comments>http://ibedeker.pl/u-przyjaciol/wystawa-mikroswiaty-arktyki-i-antarktyki#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2010 01:33:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Kowalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[U Przyjaciół]]></category>
		<category><![CDATA[Gdańsk]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Jankowska]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Gdańska]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Otwarta]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Jankowski]]></category>
		<category><![CDATA[Waldemar Wardencki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ibedeker.pl/?p=2703</guid>
		<description><![CDATA[ 

Tytuł: Wystawa "Mikroświaty Arktyki i Antarktyki"
Lokalizacja: Hol przed biblioteką w Gmachu Głównym Politechniki Gdańskiej
Data rozpoczęcia: 2010-01-12
Godzina rozpoczęcia: 17:30
Data zakończenia: 2010-01-28
Politechnika Otwarta zaprasza na uroczyste otwarcie wystawy Katarzyny i Tomasza Jankowskich "Mikroświaty Arktyki i Antarktyki". Ekspozycja będzie czynna do 28 stycznia 2010 r.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong> </strong></p>
<p><a href="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/01/0001.jpg"><img class="size-medium wp-image-2706 alignleft" title="0001" src="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2010/01/0001-209x300.jpg" alt="" width="209" height="300" /></a></p>
<p><strong>Tytuł: </strong>Wystawa "Mikroświaty Arktyki i Antarktyki"<br />
<strong>Lokalizacja: </strong>Hol przed biblioteką w Gmachu Głównym Politechniki Gdańskiej<br />
<strong>Data rozpoczęcia: </strong>2010-01-12<br />
<strong>Godzina rozpoczęcia: </strong>17:30<br />
<strong>Data zakończenia: </strong>2010-01-28</p>
<p>Politechnika Otwarta zaprasza na uroczyste otwarcie wystawy Katarzyny i Tomasza Jankowskich "Mikroświaty Arktyki i Antarktyki". Ekspozycja będzie czynna do 28 stycznia 2010 r.</p>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ibedeker.pl/u-przyjaciol/wystawa-mikroswiaty-arktyki-i-antarktyki/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O konserwacji Bazyliki Mariackiej słów kilka</title>
		<link>http://ibedeker.pl/relacje/o-konserwacji-bazyliki-mariackiej-slow-kilka</link>
		<comments>http://ibedeker.pl/relacje/o-konserwacji-bazyliki-mariackiej-slow-kilka#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 02:00:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Kowalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Bazylika Mariacka w Gdańsku]]></category>
		<category><![CDATA[fara w Gdańsku]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Gdańska]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Korzeniowski]]></category>
		<category><![CDATA[Waldemar Wardencki]]></category>
		<category><![CDATA[Zarzecki i spółka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ibedeker.pl/?p=1283</guid>
		<description><![CDATA[Podczas ostatniego wykładu z cyklu Politechnika Otwarta, Tomasz Korzeniowski - dyrektor zbiorów i konserwator zabytków Bazyliki Mariackiej, poczęstował swoich gości pokaźną dawką ciekawostek, dotyczących prac konserwatorskich, prowadzonych na przestrzeni wieków w substancji kościoła. Wstępem do wykładu stała się prezentacja reprodukcji obrazu Jana Karola Schultza, który [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1287" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-1287" title="IMG_1460" src="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_1460-300x225.jpg" alt="Podczas spotkania na Politechnice Gdańskiej" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Podczas spotkania na Politechnice Gdańskiej</p></div>
<p>Podczas ostatniego wykładu z cyklu Politechnika Otwarta, Tomasz Korzeniowski - dyrektor zbiorów i konserwator zabytków Bazyliki Mariackiej, poczęstował swoich gości pokaźną dawką ciekawostek, dotyczących prac konserwatorskich, prowadzonych na przestrzeni wieków w substancji kościoła. Wstępem do wykładu stała się prezentacja reprodukcji obrazu Jana Karola Schultza, który z fotograficzną dokładnością przedstawił wygląd nawy głównej kościoła w 1830 r. Trzynaście lat później, w pięćsetna rocznicę położenia kamienia węgielnego pod świątynię, król pruski ufundował kościołowi nowe okno za ołtarzem głównym, a tym samym, obraz wielkiego malarza stał się archiwalnym dokumentem.</p>
<p>Warto sobie uzmysłowić, co podkreślał prelegent, że bryła obiektu, którą dzisiaj mamy okazję podziwiać, powstała w drugiej połowie XV wieku. Wcześniej Krzyżacy nie zgadzali się na dominantę świątyni nad miastem, blokując budowę wysokiej wieży, a niemal pięć wieków później, w latach dwudziestych XX wieku, jej potężna sylweta stała się symbolem kultury niemieckiej na wschodzie Europy. Bazylika Mariacka traktowana była jako siostrzany odpowiednik katedry w Kolonii, dzięki czemu rząd ówczesnych Niemiec wyasygnował ogromne środki na jego konserwację.</p>
<p><strong>Czar fotografii</strong></p>
<p>Prelekcja Tomasza Korzeniowskiego ozdobiona była dziesiątkami fascynujących fotografii, najczęściej (i niestety) nigdzie dotąd nie publikowanych. Uczestnikom spotkania przed oczami ukazały się między innymi:</p>
<p>- gzyms wieży głównej, od strony Motławy i ul. Długiej, w całości zbudowany z filigranowej, żółtej cegiełki holenderskiej, niewiele grubszej od dachówki</p>
<p>- najstarsze sygnaturki pokonserwatorskie, murarza i jego pomocnika, pochodzące z 1693 r.</p>
<p>- okno wstawione w 1734 r. do kaplicy św. Erazma (południowe ramię transeptu), które jako jedyne, zachowało oryginalne oszklenie</p>
<p>- kotłownia, której zadaniem było ogrzanie potężnej bryły świątyni. Pomieszczenie ma 200 m kwadratowych i do dzisiaj, pod płytami nagrobnymi,  zachowały się kanały mające rozprowadzać ciepło. Szczęśliwie, jak stwierdził prelegent, nigdy nie doszło do uruchomienia kotłowni, dzięki czemu od wieków w świątyni panują fenomenalne warunki wilgotnościowe</p>
<div id="attachment_1290" class="wp-caption alignright" style="width: 285px"><img class="size-medium wp-image-1290" title="IMG_1447" src="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_1447-275x300.jpg" alt="Tomasz Korzeniowski" width="275" height="300" /><p class="wp-caption-text">Tomasz Korzeniowski</p></div>
<p>- Izba Radnych, czyli przybudówka do kaplicy w. Marcina, zbudowana w połowie XV w., a ufundowana przez Radę Miasta. Ponieważ w trakcie rozbudowy południowej nawy bocznej doszło do katastrofy budowlanej, zdjęcie owej sali radnych, jest ostatnim przed dewastacją i późniejszą odbudową. Od trzech lat salka ponownie pełni pierwotną funkcję, a radni podjęli w niej między innymi decyzję o budowie pomnika króla Kazimierza Jagiellończyka</p>
<p>- moment barbarzyńskiego zdejmowania przez majstrów budowlanych oryginalnego lica z jednej ze ścian salki radnych</p>
<p>- wewnętrzna struktura średniowiecznej pachy sklepiennej, czyli cegły bez ładu "powrzucane" do zaprawy</p>
<p>- przedłużenie Izby Radnych z XVIII w., czyli loża wyposażona w piecyk. Po tym założeniu do dzisiaj zachowała się jedynie część oryginalnej posadzki</p>
<p>- zegar astronomiczny z autentyczną tarczą kalendarzową, pochodzącą z XV w., a której dane dzisiaj, po pięciuset latach, są częściowo aktualne</p>
<p>- krata w kaplicy św. Baltazara, która przeżyła kataklizm 1945 roku, a w latach 50. XX wieku została rozebrana</p>
<p><strong>Dwudziestolecie międzywojenne</strong></p>
<p>Dzięki ogromnym funduszom dedykowanym konserwacji kościoła, wykonano w nim wiele niezbędnych prac, chociaż nie uniknięto robót na zasadzie "sztuka dla sztuki". Przede wszystkim została wzmocniona konstrukcja wieży. Wykonano trzy żelbetowe ramy, dzięki którym wieża nie runęła w 1945 r. Niestety, lata dwudzieste to również zupełnie niepotrzebne usuwanie autentycznego wątku ceglanego oraz kamieniarki. Całkowicie wymieniono wówczas piaskowe okapniki, które w dzisiejszych warunkach byłyby zachowane i traktowane z należytą starannością. Również gzymsy wykonano na nowo, używając do ich wyprodukowania wapienia muszlowego.</p>
<p>Warunki pracy na rusztowaniu, które otuliło wieżę świątyni, urągało wszelkim zasadom bezpieczeństwa. Robotnicy pracowali na gondolach, zabezpieczonych jedynie deską stanowiącą balustradę.</p>
<p><strong>Po wojnie</strong></p>
<div id="attachment_1293" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-1293 " title="IMG_1467" src="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_1467-300x225.jpg" alt="Tomasz Korzeniowski i prowadzący spotkanie Waldemar Wardencki" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Tomasz Korzeniowski i prowadzący spotkanie Waldemar Wardencki</p></div>
<p>Powojenną odbudowę zabytku prowadziła firma Zarzecki i spółka. Owszem, władze próbowały wyłonić wykonawcę na zasadzie przetargu, ale ponieważ wszystkie one nie dawały rezultatu, ostatecznie zdecydowano o wyborze firmy w trybie bezpośrednim. Zachowała się niemal cała dokumentacja prowadzonych prac, ze zdjęciami, rysunkami, rachunkami, dziennikami budowy i korespondencją. Prelegent pokazał fotokopię depeszy, wysłanej w 1948 r. "do Warszawy" przez ówczesnego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, której przedmiotem była prośba o przydział... żarówek, niezbędnych do kontynuowania prac. Ciekawostką jest również, że do odbudowy gdańskiego kościoła przyczyniły się fundusze przeznaczone na odbudowę... Gdyni. Oto bowiem, minister Eugeniusz Kwiatkowski sprytnie wykorzystał zupełnie bezzasadną, ale zgodną ideologicznie nazwę inwestycji "Odbudowa Katedry Morskiej" i część środków przeznaczonych na odbudowę "morskiej" Gdyni, skierował do Gdańska.</p>
<p>Prace remontowe zakończyły się w 1952 r., w ich ramach dokonano też konserwacji epitafiów, a po tym okresie trwało jedynie szklenie okien. Substancja kościoła ulegała od tego czasu stopniowej degradacji, spadające dachówki groziły przechodniom utratę co najmniej zdrowia, ale patronka kościoła, co kilkakrotnie podkreślał Tomasz Korzeniowski, czuwała i szczęśliwie nie doszło do tragedii.</p>
<p><strong>XXI wiek</strong></p>
<p>Trwający obecnie remont zawdzięczamy grantowi, który udało się bazylice uzyskać z funduszy inwestycyjnych. Poprzedziło go założenie na budowli 5700 m kwadratowych siatki zabezpieczającej oraz dokładna inwentaryzacja, wykonana za pomocą najnowszej generacji skanera laserowego 3D. Zeskanowano miliard punktów na zewnątrz i wewnątrz wieży. Powstała animacja pokazująca grubość murów, udało się też udokumentować przebieg wewnętrznej klatki schodowej i konstrukcji dachu.</p>
<p>Stwierdzono, że w katastrofalnym stanie były okna, gzymsy i narożniki. Znaczna ilość cegieł pochodzących z lat 20. XX wieku utraciła lico, sporo też zauważono spękań nowej ceramiki.</p>
<div id="attachment_1296" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-1296" title="IMG_1464" src="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_1464-300x225.jpg" alt="Część nowego dachu na świątyni" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Część nowego dachu na świątyni</p></div>
<p>Obecnie przywracana jest stabilność konstrukcji, usuwana jest korozja, a nowy dach "bije po oczach" swoim kolorem. - Zastanawiamy się, czy go spatynować - ciągnął swoją opowieść konserwator. Nowa dachówka bez wątpienia wygląda mniej atrakcyjnie, niż ta wymieniona, natomiast gwarantuje całkowite bezpieczeństwo przechodniom, nawet podczas huraganu. Każda z nich jest przykręcona, a ponadto, ze względu na swoją zakładkową budowę, trzyma się sąsiednich.</p>
<p>Konserwacja Bazyliki Mariackiej trwa i jej końca jeszcze nie widać. Wykład natomiast miał ściśle określone ramy czasowe, niestety, w opinii wielu uczestników, zbyt ciasne. Czy Tomasz Korzeniowski, który o tajemnicach gdańskiej fary wie wszystko, ponownie będzie chciał się nimi podzielić z miłośnikami Gdańska? Oby!</p>
<p><strong>Autor: Ewa Kowalska</strong></p>
<p><em><strong>Wielkie brawa dla pomysłodawcy i organizatora spotkania - Waldemara Wardenckiego.</strong> Wieczór z Tomaszem Korzeniowskim dla wielu osób zaczął się jednak niefortunnie. Ci, którzy wiedzieli, że na wykłady otwarte, organizowane przez Politechnikę Gdańską, należy, celem zajęcia miejsca siedzącego, przyjść wcześniej... zderzyli się z zamkniętymi drzwiami sali wykładowej. Wśród owych nieszczęśników byłam i ja. Kiedy jednak pan Tomasz rozpoczął swoją prelekcję, cała złość odeszła, a jej miejsce zajęła nadzieja, że była to jednorazowa wpadka organizatora. </em></p>
<p>O <a href="http://ibedeker.pl/obiekty/bazylika-najswietszej-marii-panny" target="_blank">Bazylice Mariackiej</a> opowiada <a href="http://ibedeker.pl/przewodnicy/katarzyna-czaykowska-tourist-guide" target="_blank">Katarzyna Czaykowska</a><em><br />
</em></p>
<p><em><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ibedeker.pl/relacje/o-konserwacji-bazyliki-mariackiej-slow-kilka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Młodzież stanu wojennego</title>
		<link>http://ibedeker.pl/osobowosci/mlodziez-stanu-wojennego</link>
		<comments>http://ibedeker.pl/osobowosci/mlodziez-stanu-wojennego#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 21:06:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Kowalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobowości]]></category>
		<category><![CDATA[Antoni Browarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Ewa Kowalska]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Rzentkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Gdańska]]></category>
		<category><![CDATA[stan wojenny]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Samulski]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Wojcieszek]]></category>
		<category><![CDATA[Witold Szymański]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ibedeker.pl/?p=1246</guid>
		<description><![CDATA[W czasach panowania Gomułki skończyliśmy szkołę podstawową, za Gierka zdobyliśmy maturę i kończyliśmy studia, w początki naszego dorosłego życia wkroczył generał Jaruzelski…
Każdy z nas jest inny, każdy z nas ma inne przeżycia związane ze stanem wojennym, każdy z nas żyje inaczej.
Wszyscy urodziliśmy się już pół [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1261" class="wp-caption alignleft" style="width: 378px"><img class="size-large wp-image-1261  " title="Paweł" src="http://ibedeker.pl/wp-content/uploads/2009/12/Paweł1-1024x709.jpg" alt="Urodzony dziewięć miesięcy po wprowadzeniu stanu wojennego" width="368" height="255" /><p class="wp-caption-text">Urodzony dziewięć miesięcy po wprowadzeniu stanu wojennego</p></div>
<p>W czasach panowania Gomułki skończyliśmy szkołę podstawową, za Gierka zdobyliśmy maturę i kończyliśmy studia, w początki naszego dorosłego życia wkroczył generał Jaruzelski…</p>
<p>Każdy z nas jest inny, każdy z nas ma inne przeżycia związane ze stanem wojennym, każdy z nas żyje inaczej.</p>
<p>Wszyscy urodziliśmy się już pół wieku temu, wszyscy skończyliśmy Politechnikę Gdańską, wszyscy wspominamy czas, kiedy byliśmy bardzo młodzi …</p>
<p><strong>Witold Szymański, fotoreporter Kroniki Studenckiej Politechniki Gdańskiej, sympatyk „Solidarności”</strong>:</p>
<p>- Byłem uczestnikiem wszystkich „gorących dni” stanu wojennego w Gdańsku. Mieszkałem w akademiku Politechniki Gdańskiej, z którego nigdy nie udało się mnie wyrzucić, mimo że studenci byli w tym czasie przymusowo wysiedlani. Moja żona w grudniu 1981 r. była w zaawansowanej ciąży, dzięki temu nie musieliśmy opuszczać miejsca zamieszkania, a ja mogłem utrwalać na kliszy zajścia na ulicach miasta. Miałem dobry aparat, umiałem robić zdjęcia, więc dokumentowanie historii uważałem za swój obowiązek. Jednocześnie chciałem też pokazać siebie, wszyscy fotoreporterzy Kroniki Studenckiej prowadzili bowiem między sobą swego rodzaju rywalizację.</p>
<p>Niejednokrotnie w czasie zamieszek znajdowałem się pomiędzy walczącymi, niejednokrotnie też musiałem uciekać przed zomowcami. Ponieważ nie pochodziłem z Gdańska, nie znałem jego tajemnic, nie wiedziałem też, że na Biskupiej Górce znajdowała się Komenda Wojewódzka Milicji Obywatelskiej. Jakież było moje zdziwienie, połączone z przerażeniem, kiedy uciekając przed zomowcami dotarłem na szczyt góry, a tam natknąłem się na kordon stojących ramię w ramię milicjantów. Chyba mieli inne dyspozycje niż ganianie zbuntowanych chłopaków, bo nawet nie drgnęli. Niemniej było to przerażające!</p>
<p>A życie? Ono biegło swoim torem. Mimo wielu ograniczeń, ponury chyba nie byłem. Pamiętam pierwszy tydzień stanu wojennego w opuszczonym akademiku. Odżywialiśmy się zapasami zgromadzonymi w lodówkach przez naszych kolegów. Nie wiadomo było przecież kiedy wrócą, zadbaliśmy więc o to, żeby nic się nie zepsuło. To było piękne! Fantastyczny też był Sylwester na korytarzu akademika w towarzystwie studenta z Bangladeszu, którego również nie dopadła przymusowa ewakuacja i naszego przyjaciela z Bartoszyc, który przedarł  się do nas . Było nas trzech, a do tego  kobieta w ciąży, głośna muzyka i dużo, dużo alkoholu!</p>
<p>O ile stanie w kolejkach wspominam jako koszmar, to kartki żywnościowe i na towary przemysłowe dostarczały wielu emocji. Te na buty były nudne i ledwo pamiętam, że takie były, natomiast te na alkohol, papierosy i kawę… Pamiętam jak jechałem autobusem z dwunastoma butelkami wódki  „Żytniej” i dwoma butelkami legendarnej „Pliski” (tzw. koniak bułgarski),  zahandlowanymi za kawę, a kolega mnie ubezpieczał, bo ja wiozłem przecież skarb!</p>
<p>Mimo że życie towarzyskie toczyło się na wysokich obrotach i byliśmy młodzi, to cały okres stanu wojennego odbieram jako zahamowanie naszego rozwoju i nie podpisuję się, w tym przypadku, pod stwierdzeniem, że czas leczy rany. Na dwudziestego grudnia mieliśmy wykupione bilety na samolot do Grecji … Nie, nie wybaczę Jaruzelskiemu ingerencji w nasze życie, życie, które planowaliśmy na Zachodzie.</p>
<p><strong>Marek (chce pozostać anonimowy), lekko lewicujący, 17 grudnia 1981 miał zakończyć służbę w Szkole Podchorążych Rezerwy</strong>:</p>
<p>- W grudniu 1981 kończyłem odbywanie służby w jednostce inżynieryjnej. Noc z 12 na 13 grudnia spędziłem na przepustce w klubie „Medyk” w Gdańsku. Kiedy wracaliśmy z kolegą z imprezy, przez Wrzeszcz przejeżdżały dziesiątki bojowych wozów piechoty. Byłem mocno podchmielony, ale resztki świadomości kazały mi poczuć niepokój. Zapamiętałem słowa mojego przyjaciela „No bracie, chyba masz prze…” I rzeczywiście tak było. Kiedy rano dowiedziałem się o wprowadzonym stanie wojennym byłem zdruzgotany. Wychodząc w pośpiechu z domu zabrałem ze sobą tobołek z większą ilością bielizny. Czułem się tak, jakbym szedł na wojnę. Dosłownie. To był najgorszy dzień w moim życiu! Zostałem ponownie skoszarowany, a w jednostce dowiedziałem się, że moja służba zostanie przedłużona…</p>
<p>W pierwszych dniach stanu wojennego byłem chwilami zły na moich kolegów, nie będących w tamtym czasie w wojsku, którzy wdawali się w bójki z zomowcami. Miałem wrażenie, że biorą udział w zamieszkach na mój koszt. Termin wyjścia z wojska zależał przecież od sytuacji w kraju, a ta przez wszelkie zamieszki uliczne nie była stabilna, ingerencja wojsk sowieckich wisiała w powietrzu.</p>
<p>Nie służyłem w jednostce bojowej, moja praca polegała na organizowaniu frontu robót na budowie, toteż zawodowo czas, który spędziłem w wojsku nie był czasem straconym, a dzisiaj z perspektywy lat traktuję stan wojenny i czas służby w tym czasie jako doświadczenie życiowe. W lipcu otrzymałem nominację oficerską, a dokładnie dziewięć miesięcy po wprowadzeniu stanu wyjątkowego ożeniłem się. Żeby zakupić obrączki trzeba było przedstawić zaświadczenie z Urzędu Stanu Cywilnego, a na wesele można było otrzymać dodatkowy przydział wódki.</p>
<p>Dzisiaj. Po dwudziestu pięciu latach nie potępiam gen. Jaruzelskiego za wprowadzenie stanu wojennego, a trzy miesiące życia, które mi rzeczywiście zabrał, już dzisiaj są nieistotne.</p>
<p><strong>Tadeusz Samulski, sympatyk „Solidarności”, aktywny uczestnik starć z oddziałami ZOMO na ulicach Gdańska</strong>:</p>
<p>- Pierwsze dni stanu wojennego spędziłem oczywiście pod stocznią. W okolicy pomnika Poległych Stoczniowców gromadziły się tłumy gdańszczan, którzy chcieli zamanifestować swój sprzeciw przeciw temu, co zgotował nam Jaruzelski i wzorem portugalskiej „rewolucji goździkowej” wtykali w lufy, stojących pod stocznią czołgów, czerwone kwiaty. Na ulicach panował spokój, ale - niestety - 16 grudnia się skończył …</p>
<p>Niejednokrotnie brałem udział w siłowych demonstracjach przeciwko oddziałom ZOMO, a fakt ten nie był przejawem mojej młodzieńczej fantazji, lecz wynikiem głębokiego przeświadczenia o konieczności podjęcia walki w słusznej sprawie, chociaż zdawałem sobie oczywiście sprawę z grożącego mi niebezpieczeństwa.</p>
<p>Pamiętam, że kiedy 16 grudnia, po paru godzinach starć znalazłem się pod podcieniem hotelu Monopol (vis-a-vis dworca)  i otrzepywałem się ze śniegu, jedna z petard trafiła mnie prosto w klatkę piersiową. Było to dla mnie dość traumatyczne przeżycie, odebrałem je jako swego rodzaju ostrzeżenie i następnego dnia pozostałem w domu.</p>
<p>Kiedy jednak ZOMO ponownie zaatakowało ludzi, znowu znalazłem się na ulicy. Szczęśliwie opatrzność zawsze czuwała nade mną. Pewnego razu, zbierając podczas chwili ciszy pojemniki z gazem dymnym i mając ich już całkiem spory zapas, natknąłem się na patrol ZOMO. Ratowałem się ucieczką. Goniące mnie chłopaki były podobno z Mławy, a ja mieszkałem w centrum Gdańska, nie mieli więc szans na dogonienie mnie. Do dzisiaj ciarki mnie przechodzą kiedy pomyślę, co mogło mnie spotkać, przecież wtedy zgarniali nawet za brudne ręce…</p>
<p>Czy stan wojenny zabrał mi młodość? Z całą pewnością wpłynął na jej przebieg, a być może na całe moje życie. Pod koniec września 1981 r. wróciłem z wakacyjnego pobytu w Szwajcarii, by dokończyć studia. Planowałem ponowny wyjazd. Niestety, generał Jaruzelski w upokarzający sposób ograniczył moją wolność.</p>
<p><strong>Tomasz Wojcieszek, sympatyk „Solidarności”, w trakcie służby wojskowej w stanie wojennym, skierowany do patrolowania Koszalina; po jej zakończeniu aktywny uczestnik starć z ZOMO, obecnie mieszka w Nowym Yorku</strong>:</p>
<p>- Stan wojenny zastał mnie w Szkole Podchorążych Rezerwy, z której zawodowi oficerowie byli skierowani pod Stocznię Gdańską. Ja do końca grudnia przebywałem w jednostce i nie miałem dostępu do rzetelnych informacji dotyczących sytuacji w kraju. Pierwszego stycznia 1982 roku zostałem przydzielony do trzyosobowego patrolu pilnującego porządku w Koszalinie. Naszym zadaniem było między innymi sprawdzanie, czy przestrzegane jest rozporządzenie WRON, nakazujące właścicielom posesji odśnieżanie chodników w ciągu dwóch godzin od opadu śniegu. Pamiętam doskonale ten swój pierwszy patrol, pamiętam też nadgorliwego podporucznika, który parę godzin po sylwestrowych zabawach pukał do drzwi niesubordynowanych obywateli.</p>
<p>– Panie władzo – usłyszał od pewnego podchmielonego gościa – ja wierzę w to, co mówią w telewizji. Wczoraj mówili, że zawieje i zamiecie. Tak, jak powiedzieli zawiało, teraz czekam aż zamiecie!</p>
<p>o odbyciu służby wojskowej ponownie wróciłem na ulice, ale tym razem Gdańska i to w roli „wroga ludu”. Kiedy któregoś razu oberwałem petardą pod oko, uzmysłowiłem sobie, jak bardzo jestem obojętny władzy, być może wtedy właśnie podjąłem decyzję o wyjeździe na jakiś czas z kraju. Minęły 22 lata, a ja ciągle nie spakowałem powrotnej walizki.</p>
<p>Czy stan wojenny odebrał mi młodość? Raczej odebrał marzenia, marzenia o wolnej Polsce.</p>
<p><strong>Grzegorz Rzentkowski, członek i działacz „Solidarności” w Stoczni Gdańskiej, stan wojenny zastał go w Paryżu. Obecnie mieszka w Ottawie, Kanada</strong>:</p>
<p>- Stan wojenny nie dotknął mnie w sposób bezpośredni, niemniej całkowicie zmienił moje życie.  Na krótko przed jego wprowadzeniem wyjechałem z Polski na pierwszy urlop po ponad roku pracy w Stoczni Gdańskiej.  13 grudnia 1981 r. byłem w Paryżu. Ten dzień utkwił mi w pamięci głęboko, był nietypowy dla tego miasta - zimny i padał śnieg.</p>
<p>O wprowadzeniu stanu wyjątkowego dowiedziałem się z radia francuskiego, które co godzinę nadawało krótkie wiadomości w języku polskim, przewidujące nieuniknioną inwazję wojsk sowieckich. Wczesnym popołudniem wziąłem udział w demonstracji przeciwko decyzji Jaruzelskiego.  Tłum był ogromny. W pewnym momencie ktoś, wyglądający na agenta UB, zrobił mi zdjęcie z dużego zbliżenia. Nie miałem wątpliwości, że w ambasadzie polskiej powstała nowa kartoteka…</p>
<p>Już przed urlopem we Francji bliski byłem podjęcia decyzji o emigracji, emigracji ekonomicznej.  Planowałem jednak powrót do kraju na święta i odpowiednie przygotowanie się do tej ewentualności. Tak wiele spraw pozostawiłem w kraju niezałatwionych. Niestety. W wyniku tego, co wydarzyło się 13 grudnia moja decyzja była jednoznaczna – natychmiastowa emigracja. Pierwsze kroki, jak dla większości rodaków, którzy utkwili w połowie drogi pomiędzy „okupowaną” Polska i krajem docelowym, nie były łatwe. Brak kontaktu z Polską i możliwości powrotu wpływał na mnie przygnębiająco.  Wiele osób z mojego otoczeniu nie wytrzymało tego stresu i wróciło do kraju – ja nie umiałem odważyć się na ten krok. Byłem przecież stoczniowcem zaangażowanym w pracę wolnych związków zawodowych i jak cała moja generacja marzyłem o wolności – zdawałem sobie sprawę, co mnie czeka w ojczyźnie; przesłuchanie, być może internowanie, i definitywnie śmierć emocjonalna. O ironio! W ojczyźnie!</p>
<p>Życie jednak rządzi się swoimi prawami; przyszedł czas na własne  mieszkanie, ślub i pierwsze dziecko. Wszystko to odbyło się bez udziału i wsparcia rodziny.  W tak ważnych momentach byliśmy zupełnie samotni, zdani jedynie na siebie. To bardzo smutne wspomnienie.  Kontakt z bliskimi utrzymywaliśmy jedynie listowny i… kontrolowany.</p>
<p>Ostatecznie pożegnaliśmy się z Polską decydując się na wyjazd do Kanady, która przyjęła nas bardzo ciepło, mimo niebywale ostrego klimatu. Początkowo myśleliśmy o powrocie do Europy, ale postanowiliśmy jednak dać szansę naszej nowej ojczyźnie, chociaż pierwsze kroki na „ziemi obiecanej” były bardzo trudne.</p>
<p>Dzisiaj, po dwudziestu latach życia w kraju żywicą pachnącym mamy duży krąg znajomych, prestiżową i dobrze płatną pracę, jesteśmy szanowani na stopie zawodowej i prywatnej, ale… Gdybyśmy 13 grudnia 1981 r. wiedzieli, jaką drogę musimy przejść, prawdopodobnie nie zdecydowalibyśmy się na ten krok. Uciekło nam pięć, a może nawet więcej lat życia. Żałujemy, że nie mogliśmy samodzielnie podjąć decyzji o emigracji,  żałujemy, że dwadzieścia pięć lat temu nikt się nas nie zapytał, jak chcemy żyć.  Ostateczna decyzja była bez wątpienia podyktowana stanem wojennym.</p>
<p><strong>Ewa Kowalska, członek „Solidarności”, "matka Polka"</strong>:</p>
<p>- Po dwudziestu pięciu latach od wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, mam wrażenie, że dla mnie trwał on jedynie …trzy dni.</p>
<p>Bodajże najgorsza była niedziela 13 grudnia. Jako żona stosunkowo aktywnego członka „Solidarności” wpadłam w panikę, a fakt, że mieszkaliśmy w wynajętym mieszkaniu bez meldunku, a więc nielegalnie,  potęgował jeszcze to uczucie.</p>
<p>Drugi dzień, który mam do dzisiaj w pamięci to 16 grudnia. Od miesiąca pracowałam w Zakładach Mięsnych w Gdańsku, a mieszkałam z mężem w Sopocie. Żeby dotrzeć do domu musiałam dostać się na dworzec, przy którym po godz. 16 trwały groźne zamieszki. Warkot przelatujących helikopterów, wrzaski, niezidentyfikowane, a przeraźliwe dźwięki (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to moi koledzy ze studiów, w celu spotęgowania w sobie ducha walki, uderzali w słupy oświetleniowe, wyrywanymi z ziemi metalowymi słupkami), ciemność i wszechobecne gazy łzawiące zrobiły swoje – całą drogę płakałam. Po wyjściu z kolejki SKM w Sopocie nie wierzyłam własnym oczom. Cisza, spokój, świeże powietrze – po prostu uzdrowisko! Tylko ludzie, którzy jechali ze mną  z Gdańska ocierali zapłakane oczy…</p>
<p>Ostatni dzień „mojego stanu wojennego” to czwartek 17 grudnia. Było to tragiczne popołudnie, o czym dowiedziałam się wiele lat później. Dokładnie pamiętam jaki to był dzień tygodnia, ponieważ właśnie w czwartki wydawany był pracownikom deputat mięsny. Taszczyłam dwa kilogramy mięsiwa, drugie dwa kiełbasy i pokryte sporą warstwą mięsa kości schabowe, których wagi nie pamiętam, ale niejeden kocioł zupy można było na nich ugotować. Tym razem umówiłam się z mężem, że w przypadku zamieszek przy dworcu nie pojadę do domu, lecz spróbuję dostać się do moich rodziców. Przemykając przed budynkiem klubu studenckiego Żak nie zdawałam sobie sprawy, że w tym samym czasie przebiegał tędy również <a href="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_gdansk_upamietni_ofiary_stanu_wojennego_8494.html" target="_blank">Antoni Browarczyk</a> … zginął zastrzelony w tył głowy …</p>
<p>Kiedy dotarłam do rodziców, moja mama była przerażona zawartością siatek, które ja z dumą rzuciłam na stół. Czułam się jak zdobywca, nie pomyślałam jednak, że dźwiganie w takiej chwili ogromnych, jak na te czasy ilości mięsa, było najzwyczajniej niebezpieczne, porównywalne być może z noszeniem ulotek, czy… dwunastu butelek wódki „Żytniej”.</p>
<p>Zbliżały się święta, zbliżały się moje imieniny, na ulicach miasta nastał chwilowy spokój, starałam się nie myśleć jaką działalność poza pracą prowadzi mój mąż, coraz częściej zdarzały się wyłączenia światła …zaszłam w ciążę!</p>
<p>Początek stycznia rozpoczęliśmy tyleż rozrywkowo, co nierozsądnie. Mimo zakazu opuszczania Trójmiasta postanowiliśmy odwiedzić naszego przyjaciela odbywającego przedłużoną służbę wojskową poza Gdańskiem. Pocieszaliśmy go na tyle długo, że uciekł nam pociąg powrotny i mieliśmy w perspektywie dłuższy pobyt na peronie. Jako, że mundur naszego kolegi,   podoficera WP, budził w tym czasie szacunek, dróżnik zaprosił nas do schronienia się przed mrozem w swojej pakamerze, a dzięki temu, że mieliśmy przy sobie jeszcze coś na rozgrzewkę, było nam ciepło i wesoło. Dla naszego przyjaciela przygoda zakończyła się naganą…</p>
<p>Mimo godziny policyjnej kwitło życie towarzyskie. Ludzie się kochali, pobierali, bawili. Zawsze mieliśmy spore grono przyjaciół, ale fakt, że częstowałam gości zrazami; kotletami mielonymi ze świeżutkiej karkówki; kiełbasą mistrzowską, robioną przez pracowników dla pracowników, czyli z najlepszego mięsa; a do tego rewelacyjnymi   ogórkami kiszonymi, produkcji niezastąpionego teścia sprawiał, że drzwi naszego mieszkania nie zamykały się.</p>
<p>Owszem, często poruszaliśmy w rozmowach bieżące tematy, ale Jaruzelskiemu postanowiliśmy się nie dać!</p>
<p>1 maja wzięliśmy udział w kontrpochodzie z Gdańska do Wrzeszcza, żeby zamanifestować swoje niezadowolenie z zaistniałej sytuacji, a chwilę później nadeszło upalne lato, pod koniec którego urodziłam syna …</p>
<p>Absolutnie potępiam wprowadzenie stanu wojennego w Polsce, wiem, jak wielu ludzi cierpiało, mam w pamięci inskrypcję na grobie Antoniego Browarczyka:</p>
<blockquote><p><em>„Tu leży nasz Polak – syn</em></p>
<p><em>I prawda gorzka jest taka,</em></p>
<p><em>Że padł na ulicy Gdańska,</em></p>
<p><em>A strzał był też z ręki Polaka”</em></p></blockquote>
<p>Ale… miałam wtedy dwadzieścia pięć lat i nie potrafię inaczej myśleć o tym okresie, jak o cudownym kawałku mojego życia. Nie potrafię, chociaż wiem, że kogoś może to zaboleć… Przepraszam.</p>
<p><em>Tekst był publikowany w serwisie <a href="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_stan_wojenny_zabral_nam_mlodosc_13773.html" target="_blank">www.wiadomości24.pl</a> w grudniu 2006 r.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ibedeker.pl/osobowosci/mlodziez-stanu-wojennego/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
