Z przewodnikiem po Gdańsku: Wrzeszcz cz. I
Joanna Miech, licencjonowany przewodnik turystyczny po Gdańsku, Gdyni i Sopocie, zaprasza na cykl spacerów po Wrzeszczu, który jest jej najbliższy.
Zaczyna bardzo ogólnie od pokazania Dolnego Wrzeszcza. Z czasem przybliży kolejne części dzielnicy oraz dokładniej omówi miejsca zasługujące na bliższe poznanie.
Zapraszamy do wspólnego poznawania uroków Wrzeszcza.
Odpowiedzi (20) »
Skomentuj
Wpisy(RSS)
AAAaaa! rewelacja! A następny odcinek o tym co Wrzeszcz stracił? O MDK na ul Hanki Sawickiej/Uphagena?
i o pustych lokalach... widok Pestalozziego 22 ? pawilon na Al legionów 25 A ?
A wgląd w lochy i sutereny pod II lo/ 19 LO ???
park Kuźniczki -Kleinhammer Park na impressy...
no co, pomarzyć CO WINNO BYC nie można??
Fajne
Przyda mi się bardzo, bo Wrzeszcza nie znam prawie wcale...
Świetny pomysł! Tylko czemu nie rozsyłacie informacji o tych e-wycieczkach do zainteresowanych stowarzyszeń? Pozdrawiam i niecierpliwie czekam na ciąg dalszy...
Andrzej
@Andrzeju (kimkolwiek jesteś:))
Do KIL wysłałam oczywiście:) I cieszę się, że się podoba. Mam nadzieję, że z czasem nasze spacery będą coraz lepsze:)
Aśka! Jak Ty ładnie mówisz!!
Myślę, że powinnaś dawać lekcje innym - nagminnie używających przerywnika "eeeeeeeeee" czy "yyyyyyyyyyyy"...
Gratulacje i czekam na dalszy ciąg !!
Bardzo ciekawe i potrzebne. Czekam na dalszą część opowieści.
Jedna uwaga. Na Pl. Wybickiego na fontannie była nie Tulla ale Jenny-tancerka, bohaterka "Psich Lat" Grassa
@Ewo
Wiem, że brat Asi też ma jakąś uwagę dotycząca jezuitów;) Pozdrowienia dla Brata i zachęcam do podzielenia się swoim spostrzeżeniem:)
Bardzo liczę na takie merytoryczne uwagi/wymianę zdań. Dziękuję
Super,
Mi się bardzo podoba. Przy okazji zauważyłam, jak koszmarnie prezentuje się poczta ( z tego, co mi wiadomo, obiekt wpisany do rejestru zabytków). Chyba jako KIL Wrzeszcz musimy zacząć akcję zmierzającą do usunięcia reklam, gdyż całkowicie zdominowały ten ładny budynek.
Uwaga techniczna - jeżeli jest to możliwe, to trzeba kręcić, gdy świeci słońce - wtedy wszystko wygląda lepiej.
Śwwwwietne ! Zawsze uważałem, że najlepszą specjalistką wśród przewodników od tej dzielnicy jest właśnie Aśka. Potwierdza się to w 1000 % (trzy zera nie są pomylką). Gratuluję i czekam na cz. 2, 3,4, ..79. JAREK K.
Asiu, milo mi z Toba zwiedzac moje u-rodzinne strony. I to doslownie w kapciach
@ewo (bo sie piszesz tu z malej litery), dziekuje za info. Nareszcie wiem, kto zacz tanczyl tak lekko i wdziecznie na fontannie, ktorej misa, dzis zakryta warstwa betonu, byla kiedys zbiornikiem p-poż (sic!). Jego strome brzegi byly dla nas duzym niebezpieczenstwem :] Podobny zbiornik znajdowal sie przy kosciele Sw. Stanislawa Biskupa Meczennika. Po co? Otoz w latach 1939 do 1971 budowla ta znow przestala byc kosciolem i sluzyla, najpierw Niemcom, a pozniej Polakom, jako budynek garazowy i chyba tez magazynowy. Dlatego potrzebny byl zbiornik p-poż i dlatego x. Andrzej Rurarz zostal dopiero w 1972 r. dopiero drugim proboszczem tej parafii. A zanim zasypano niepotrzebny juz zbiornik, miejscowi wedkarze "podhodowywali" sobie w nim karasie, dla ktorych krystalicznie czysta woda akurat nie jest najwiekszym skarbem.
Swietny pomysl! Gratuluje i czekam na wiecej.
@Ewo, nawet nie zdążyłam zapytać Asię o tę lukę 1939-72 w "proboszczowaniu", a Ty już mi to wyjaśniłaś:) Dzięki. Swoją drogą moje luki w wiedzy są bezkresne, hehe. Ale uczę się:)
Jestem zachwycona, że mogę pochodzić po moim Wrzeszczu! Widzę go dzisiaj innymi oczyma, ale tym samym sercem.
Lelewela i Chrobrego /tam się urodziłam/ są bardzo blisko siebie położone. Obok najstarszego budynku tu przedstawionego był barak, w którym mieszkała przyjaciółka mojej kochanej cioci. Stoi tam teraz kwiaciarnia. Naprzeciwko tych budynków jest teraz "Lucynka". Za "moich" czasów była tam ferma kurczaków.
Życzyłabym sobie tylko mniej szumu i hałasu....
Pozdrawiam serdecznie
Renata Linné de domo Stachulska
Ewo i Joasiu... Wędrówki po-wrzeszczańskie wspaniałe... Pozostałości pewnie też, ale je dopiero poznam...
:):) Na szczęście Wrzeszcz jest ogromniasty... i odcinków będzie cała kupa...
Trzeba by je rozłącznie ponazywać... by zainteresowani od razu trafiali we właście miejsca... Np. "Wrzeszcz - Lelewela"... "Wrzeszcz - Nad Stawem"... itd... "Niestety"... przybył nam nowy adres internetowy, który TRZEBA BĘDZIE otwierać...
Gratulacje... Powodzenia... [[[ Ale czemu nie przyjmujecie bezpiecznego adresu internetowego... a wymagacie pełnego...? ]]]
@Jacek_Jotka. Dzięki serdeczne, oczywiście masz rację w kwestii nazewnictwa, będę musiała to jakoś usystematyzować.
Ale tego nie rozumiem - "Ale czemu nie przyjmujecie bezpiecznego adresu internetowego... a wymagacie pełnego.." Hmm, może powinnam zapytać informatyka...
Czekam na Jaśkową Dolinę
Ciekawa inicjatywa. Mam uwagę co do technicznej strony filmu. Polecam zachowywanie zasady złotego podziału w ujęciach z osobą mówiącą
ciekawie, ciekawie!
gratuluję!
dobry pomysł!
wow!!!!!! dziękujemy, bardzo ciekawe, zwłaszcza dla ludzi spoza Trójmiasta!
@ Michał - dzięki za uwagę. Już szukam w sieci stosownych linków, żeby się dokształcić:)