Niemal dwieście dzieci z gdańskich szkół wzięło udział w kolejnym spacerze z cyklu „Gdańskie Miniatury”, zorganizowanym przez biuro Gdańsk 2016 i iBedeker. Tym razem przewodniczka turystyczna Ewa Czerwińska, wspólnie z najmłodszymi gdańszczanami, odkrywała tajemnice Starego Miasta.

Przybliżanie historii przez pryzmat legend bywa nie lada wyzwaniem. Bo jak wytłumaczyć dzieciom kim jest nierządnica? Jak opowiadać o duchach, torturach, grobach, pożarach czy relikwiach, żeby nie doprowadzić dzieci do płaczu, nie przestraszyć ich? To nie lada wyzwanie dla przewodnika…

Legendy Starego Miasta to opowieści o paniach lekkich obyczajów, które spotykały się u źródełka tryskającego nieopodal kościoła św. Katarzyny; o zwłokach świętej Brygidy przewożonych z Ziemi Świętej przez Gdańsk do Szwecji; o starym oficerze z Twierdzy Wisłoujście, błąkającym się po śmierci we wnętrzach kościoła św. Brygidy, czy o duchu strażnika straszącym w kościele  św. Katarzyny. Jest i o papudze Jana Heweliusza, która w momencie spuszczania do grobu trumny z ciałem astronoma, zaskrzeczała: – Panie Hevelke, idziemy!

YouTube Preview Image

Czy dzieci biorące udział w spacerze płakały? Nie, a jeśli nawet któremuś z nich zakręciła się łezka w oku, to na pewno wszelkie złe myśli odeszły w Ratuszu Staromiejskim, siedzibie Nadbałtyckiego Centrum Kultury, gdzie spotkały… Alojzego.

– W tym roku, gościem Bałtyckiego Spotkania Ilustratorów był  ilustrator bajek afrykańskich, a szczególnym bohaterem stał się pluszowy krokodyl znad Nilu. Maskotka tak spodobała się uczestnikom, że postanowiliśmy dać mu schronienie na dłużej. Nadaliśmy mu imię Alojzy i teraz jest mieszkańcem Nadbałtyckiego Centru Kultury – tak animatorka kultury Magdalena Zakrzewska-Duda wytłumaczyła dzieciom obecność w ratuszu wielkiego pluszaka.

Alojzy wywołał wśród uczestników spaceru po Starym Mieście prawdziwą eksplozję radości. Takiej zabawy Sybille zdobiące ściany Wielkiej Sali Ratusza Staromiejskiego chyba jeszcze nie widziały. Dziecięce szaleństwo spowodowało co prawda wyrwanie krokodylowi łapy, ale poszkodowany pluszak nie wyglądał na cierpiącego. Najwyraźniej lubi dzieci i wzrokiem zapraszał je na warsztaty artystyczne, odbywające się w NCK.

Ale spacer w ramach „Gdańskich Miniatur” to nie tylko słuchanie legend i zabawa, to również gra miejska, której celem jest udzielenie odpowiedzi na pytania. Ci, którzy wzięli udział w zabawie wiedzą, jaka część ciała św. Brygidy znajduje się w kościelnym relikwiarzu, w którym roku zainstalowano pierwszy carillon sprowadzony z Holandii oraz kto jest autorem pomnika Jana Heweliusza, zdobiącego placyk przed Ratuszem Staromiejskim.

Za wspólny spacer dziękujemy:

Uczennicom, uczniom i opiekunom ze:

Szkoły Podstawowej Nr 42 im. I. J. Paderwskiego, Krystyna Kolendo-Dzięgielewska, Marta Wysocka
Szkoły Podstawowej Nr 62, Marta Młodzianowska, Maria Ślusarek, Dorota Snopek, Dalila Wnuk
Szkoły Podstawowej Nr 1 im. M. Zaruskiego, Agnieszka Richter
Szkoły Podstawowej Nr 17 im. S. Czarnieckiego, Agata Goralska, Ewa Król
Szkoły Podstawowej Nr 50 im. E. Plater, Jolanta Falbin, Dominika Michałowska
Szkoły Podstawowej Nr 65 im. A. Liczmańskiego, Bożena Trzaska
Szkoły Podstawowej Nr 27 im. Dzieci Zjednoczonej Europy, Ewa Pilarska, Małgorzata Niechwiedowicz
Szkoły Podstawowej nr 4, Krzysztof Murawski – autor cyklu „Miniatury Gdańskie”
Szkoły Podstawowej w Baninie, Katarzyna Burdzanowska, Iza Kunikowska
oraz Milenie i Magdalenie Chuk

Gdańskie Miniatury szlakiem Starego Przedmieścia