Przywracanie pamięci o Bolesławie Srockim


Bolesław Srocki był przez wiele lat postacią zupełnie zapomnianą, chociaż swoje życie poświęcił wychowaniu młodzieży stanowiącej rdzeń kadry dowódczej batalionów Zośka i Parasol. O przywrócenie jego pamięci skuteczne starania czyni inny wychowawca…

Życie zapomnianego duchowego przywódcy młodzieży pokolenia „Kolumbów” stało się wielką pasją Waldemara Stopczyńskiego, nauczyciela języka polskiego (a nieformalnie również historii Polski) i wychowawcy w Gdańskim Autonomicznym Gimnazjum. To dzięki jego działaniom zostało powołane Stowarzyszenie im. Bolesława Srockiego, a efektem kilkuletniej pracy jest książka „W kręgu Bolesława Srockiego”

Współczesny wychowawca młodzieży szkolnej zaszczepił w gimnazjalistach zamiłowanie do przeszukiwania archiwów i rozmów z tymi, którzy tworzyli wojenną i powojenną historię Polski. Owocem wspólnej pracy uczniów i Waldemara Stopczyńskiego jest powstały w 2014 r. film:

YouTube Preview Image

Sopockie święto Bolesława Srockiego 

W sobotę, 21 października, w Muzeum Sopotu odbyła się uroczysta sesja Rady Miasta Sopotu, dyskusja panelowa „Bolesław Srocki – bohater inny niż inni”  i przekazanie do zasobu Archiwum Akt Nowych „Archiwum Parasola” ze zbiorów dowódcy batalionu – płk. Adama Borysa „Pługa”, a po części oficjalnej uczestnicy wzięli udział w odsłonięciu tablicy pamiątkowej na kamienicy w Sopocie przy ul. Sikorskiego 9. To tutaj Bolesław Srocki spędził ostatnie lata swojego życia. W uroczystości wzięła udział między innymi Maria Wiśniewska ps. Malina – łączniczka 3.Kompanii Parasol.

Od lewej: Jakub Nowakowski ps. „Tomek” – żołnierz z 1. kompanii batalionu „Zośka”, Maria Wiśniewska, Waldemar Stopczyński

Zwieńczeniem uroczystego dnia była wizyta na Cmentarzu Katolickim w Sopocie, gdzie uczestnicy konferencji w Muzeum Sopotu złożyli kwiaty na grobie Jana Kordulskiego „Żbika”, żołnierza batalionu Parasol oraz bohatera dnia – Bolesława Srockiego. 


Dzień poświęcony Bolesławowi Srockiemu był pełen emocji, a Mistrzowi Ceremonii Waldemarowi Stopczyńskiemu należą się wielkie brawa – i za organizację uroczystości, i za całokształt pracy wkładanej w upamiętnienie wielkiego, a skromnego Człowieka.

Na marginesie. Składam wyrazy wielkiego szacunku mieszkańcom kamienicy, którzy jednogłośnie podjęli decyzję o umieszczeniu na elewacji tablicy upamiętniającej Wielkiego Wychowawcę. Gdańscy przewodnicy i Miasto Gdańsk w ten sam sposób pragną upamiętnić postać burmistrza Leopolda von Wintera. Niestety, mieszkańcy kamienicy przy ul. Garbary 5 w Gdańsku nie wyrażają zgody na „zepsucie” elewacji. Przykre…

Następny wpis Nadbałtyckie Centrum Kultury - niewyczerpalne miejsce spotkań

Poprzedni wpis ,,Ja nie mam nic do powiedzenia’’- 98. urodziny Brunona Zwarry

Ewa Kowalska

O autorze Ewa Kowalska

Wpisy powiązane

Brak komentarza

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *