Pogoda 6 lipca zachęcała do wylegiwania się na plaży lub grillowania, my jednak postanowiliśmy wybrać się do Muzeum Sopotu na wystawę „Od Jeana George’a Haffnera po dr Jadwigę Titz-Kosko, czyli krótka historia lecznictwa w Sopocie”. Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę.

Muzeum SopotuOglądając wystawę można poznać historię sopockiego lecznictwa, sylwetki najwybitniejszych lekarzy, a na licznych reprintach starych fotografii zobaczyć jak to wszystko faktycznie wyglądało. Jako, że skupiono się na lecznictwie od XIX w do II wojny światowej, budynek Muzeum Sopotu okazał się wdzięcznym dodatkiem przez jego wystrój, a szczególnie znajdujące się tam meble. Najciekawsze w całej wystawie są oczywiście stare narzędzia lekarskie. Termometry, obcęgi, sterylizatory czy sztuczna noga – wszytko to pokazuje jaki progres nastąpił w dziedzinie medycyny. W naszej opinii największą atrakcją jest stary fotel dentystyczny, który od razu przyprawia o ciarki. Ileż to osób musiało przeżywać na nim męki związane z chorymi zębami? Między eksponatami można znaleźć także stare poradniki i traktaty na temat dbania o zdrowie, ale także na temat chorób.

historia lecznictwa w Sopocie

Jedyne czego nam brakowało to interaktywności. Nie da się ukryć, że w dzisiejszych czasach wystawy z tym elementem zawsze będą przyciągały większą liczbę osób. Jednakże wystawa ta zostawiła u nas bardzo pozytywne wrażenie. Z tego powodu zachęcamy wszystkich do odwiedzenia Muzeum Sopotu – czy to w czasie wolnym, czy podczas spacerowania po sopockim deptaku.

Wystawę będzie można oglądać do 30 września. Godziny otwarcia: wtorek, środa, piątek od 10 do 16; czwartek, sobota, niedziela od 10 do 18.

Tekst: Pamela Filipczyk i Marek Zalewski – studenci Wydziału Historii UG, specjalizacja edukacja regionalna, odbywający praktyki studenckie na iBedeker.pl