Pod koniec czerwca 2015 r. gdańszczanom i turystom został udostępniony Falochron Zachodni. Korzystając z pięknej pogody, postanowiłam poznać tę nową atrakcję Gdańska.

Falochron Zachodni

Falochron Zachodni / Fot. Julia Zofia Kowalska

W 2008 roku zostało poszerzone wejście do portu wewnętrznego, a przy okazji wyremontowano Falochron Zachodni. Niestety, obiekt był położony na terenie Wolnego Obszaru Celnego, co skutkowało jego niedostępnością dla zwiedzających – można go było jedynie oglądać z Nabrzeża Tadeusza Ziółkowskiego (na przykład przy okazji wizyty w Latarni Morskiej w Nowym Porcie).
Dzięki staraniom Miasta Gdańsk, Zarządu Portu Morskiego w Gdańsku i Urzędu Morskiego w Gdyni, tuż przed rozpoczęciem sezonu turystycznego, niewielka promenada widokowa (o długości 80 metrów) została otwarta, zwiększając atrakcyjność turystyczną granicy Brzeźna i Nowego Portu. Dojście do falochronu jest możliwe z Parku Brzeźnieńskiego. Na wysokości wejścia na plażę oznakowanego liczbą 34 należy skręcić w prawo i po kilkuset metrach wydeptaną ścieżką można dojść do celu, gdzie na spacerowiczów czekają ławeczki i latarnia morska, ale przede wszystkim widok na Zatokę Gdańską, wejście do portu i rysujące się w oddali sylwetki żurawi oraz  Pomnik Obrońców Wybrzeża na Westerplatte.

Prowadząca ku promenadzie ścieżka nie jest dzisiaj zbyt reprezentacyjna, ale w 2016 roku ma powstać wygodny ciąg pieszy.

Falochron Zachodni
Wzdłuż traktu można zaobserwować pozostałości brzeźnieńskich fortyfikacji, niestety leżących już na terenie WOC. Aż by się marzyło, by wraz z otwarciem nowej ścieżki, udostępniono do zwiedzania również fragmenty dawnej baterii (oczywiście po stosownych zabiegach zabezpieczających i konserwatorskich, a może wręcz podświetleniu). A co? Nie można pomarzyć?:)

Bardzo Państwu polecam krótki spacer na Falochron Zachodni. Rowerzyści już się przekonali, że warto tam zajechać… Podczas krótkiego spaceru minęliśmy ich bardzo wielu:)